Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty influencerom w związku z podejrzeniem stosowania agresywnych praktyk reklamowych wobec dzieci - poinformował w poniedziałek UOKiK. Postępowania dotyczą twórców internetowych prowadzących kanały poświęcone grom komputerowym.
Jak poinformował UOKiK, zarzuty postawiono dwóm influencerom prowadzącym kanały „WojanGames”, „WojanPlus”, „wojanteam_pl” oraz „Palion Games” i „Palion Games Plus”. Twórcy kierują swoje treści głównie do dzieci w wieku wczesnoszkolnym, a oprócz działalności internetowej prowadzą sklepy oferujące m.in. artykuły szkolne, odzież, kolorowanki, komiksy i napoje.
Według urzędu, reklama tych produktów była wielokrotnie wplatana w transmisje z gier i materiały publikowane w mediach społecznościowych, często stanowiąc główny element fabuły. Analiza UOKiK oraz skargi kierowane do urzędu wskazują, że sposób promocji może naruszać przepisy chroniące najmłodszych konsumentów.
- Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK .
UOKiK przypomniał, że przepisy krajowe i unijne, w tym ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawa o radiofonii i telewizji, zakazują bezpośredniego nakłaniania dzieci do zakupu produktów lub zachęcania ich do wywierania presji na dorosłych w celu dokonania zakupu.
Urząd zaznaczył, że dzieci, ze względu na ograniczoną zdolność rozpoznawania komercyjnego charakteru przekazów, podlegają szczególnej ochronie. Zakazane są przekazy marketingowe, które są jednocześnie skierowane do dzieci, bezpośrednio nakłaniają je do zakupu towarów lub usług oraz mają charakter bezpośredni. W ocenie prezesa UOKiK, treści publikowane na kanałach objętych postępowaniem mogą spełniać te kryteria.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcom grozi kara w wysokości do 10 proc. obrotu. Dodatkowo osoba zarządzająca Wojan Group może zostać ukarana grzywną do 2 mln zł.
Według urzędu, reklama tych produktów była wielokrotnie wplatana w transmisje z gier i materiały publikowane w mediach społecznościowych, często stanowiąc główny element fabuły. Analiza UOKiK oraz skargi kierowane do urzędu wskazują, że sposób promocji może naruszać przepisy chroniące najmłodszych konsumentów.
- Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK .
Zastrzeżenia urzędu dotyczą przede wszystkim sposobu kierowania przekazu do odbiorców. Zdaniem UOKiK, influencerzy zwracali się bezpośrednio do dzieci, wykorzystywali język atrakcyjny dla najmłodszych, kolorowe animacje i rymowanki, a także odwoływali się do potrzeby akceptacji przez rówieśników, informując, że produkty kupiło już wiele innych dzieci.
Według urzędu, twórcy stosowali również presję czasu, przekonując, że oferta jest limitowana i wkrótce zniknie, a także sugerowali wyjątkowe właściwości produktów, określając je m.in. jako „magiczne” lub „przynoszące szczęście”.
Urząd zaznaczył, że dzieci, ze względu na ograniczoną zdolność rozpoznawania komercyjnego charakteru przekazów, podlegają szczególnej ochronie. Zakazane są przekazy marketingowe, które są jednocześnie skierowane do dzieci, bezpośrednio nakłaniają je do zakupu towarów lub usług oraz mają charakter bezpośredni. W ocenie prezesa UOKiK, treści publikowane na kanałach objętych postępowaniem mogą spełniać te kryteria.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcom grozi kara w wysokości do 10 proc. obrotu. Dodatkowo osoba zarządzająca Wojan Group może zostać ukarana grzywną do 2 mln zł.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin