Szef MON przekonuje o dalszej konieczności wspierania Ukrainy. Krytykuje tym samym deklaracje Przemysława Czarnka.
Kandydat PiS-u na premiera powiedział w ubiegłym tygodniu, że Unia Europejska powinna wstrzymać finansowanie zbrojeń i odbudowy Ukrainy do czasu zmiany jej polityki wobec Polski.
Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w Krakowie, że to nieodpowiedzialne i głupie słowa.
- Z dwóch powodów powinniśmy wspierać Ukrainę. Po pierwsze, czysto humanitarno-chrześcijański. Myślę, że dla pana Czanka to powinno chociaż to słowo trafić. Jeżeli giną dzieci, lecą bomby na żłobki i szpitale, to trzeba po prostu po ludzku pomagać. Po drugie, im dalej będzie Federacja Rosyjska od granicy z Polską, im bardziej się zużyje, im więcej rakiet, samolotów, uzbrojenia straci, tym lepiej i bezpieczniej dla Polski - powiedział Kosiniak-Kamysz.
W miniony weekend Rosjanie przeprowadzili największy atak na Kijów od początku inwazji w lutym 2022 roku.
Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w Krakowie, że to nieodpowiedzialne i głupie słowa.
- Z dwóch powodów powinniśmy wspierać Ukrainę. Po pierwsze, czysto humanitarno-chrześcijański. Myślę, że dla pana Czanka to powinno chociaż to słowo trafić. Jeżeli giną dzieci, lecą bomby na żłobki i szpitale, to trzeba po prostu po ludzku pomagać. Po drugie, im dalej będzie Federacja Rosyjska od granicy z Polską, im bardziej się zużyje, im więcej rakiet, samolotów, uzbrojenia straci, tym lepiej i bezpieczniej dla Polski - powiedział Kosiniak-Kamysz.
W miniony weekend Rosjanie przeprowadzili największy atak na Kijów od początku inwazji w lutym 2022 roku.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin