Działaliśmy w dobrej wierze, do końca walcząc o jedność partii - były premier Mateusz Morawiecki odpowiada na decyzję prezesa Jarosława Kaczyńskiego o wykluczeniu z Prawa i Sprawiedliwości ponad 30 posłów. To konsekwencja ich przynależności do stowarzyszenia "Rozwój Plus".
Mateusz Morawiecki przypomniał, że w kwietniu otrzymał zgodę na funkcjonowanie stowarzyszenia, a do obecnej sytuacji i rozłamu doprowadziła wewnątrzpartyjna intryga. Jego zdaniem poza formacją znalazło się wielu ważnych i zasłużonych polityków.
- Ze mną tutaj są ludzie, którzy zakładali partię Prawo i Sprawiedliwość. Niektórzy nawet byli jeszcze w Porozumieniu Centrum. Byliśmy ludźmi, którzy zawsze na pierwszym miejscu stawiali nie tyle partie, co raczej rzeczywiście Polskę. I dlatego nie mogliśmy się pogodzić z tym, żeby zmuszano nas do podpisania lojalki - powiedział Morawiecki.
Mateusz Morawiecki powiedział też, że jeszcze w piątek wysłał do prezesa Jarosława Kaczyńskiego list z nowymi propozycjami, próbując zapobiec rozłamowi partii.
- Ze mną tutaj są ludzie, którzy zakładali partię Prawo i Sprawiedliwość. Niektórzy nawet byli jeszcze w Porozumieniu Centrum. Byliśmy ludźmi, którzy zawsze na pierwszym miejscu stawiali nie tyle partie, co raczej rzeczywiście Polskę. I dlatego nie mogliśmy się pogodzić z tym, żeby zmuszano nas do podpisania lojalki - powiedział Morawiecki.
Mateusz Morawiecki powiedział też, że jeszcze w piątek wysłał do prezesa Jarosława Kaczyńskiego list z nowymi propozycjami, próbując zapobiec rozłamowi partii.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin