Krajowe owoce są dużo droższe niż w ostatnich latach. Mówi się o skutkach suszy, ale także intensywnych opadów. W przypadku malin ceny są najwyższe od lat.
Niemal się podwoiły - za kilogram owoców trzeba zapłacić nawet 50 złotych. Powodem są mniejsze zbiory po okresach upałów i ulewnych deszczach.
- Ostatnio było ćwierć kilo, 12 złotych - mówiła jedna ze sprzedających.
- A jak tak porównujemy do innych lat? - dopytywała reporterka Joanna Karp.
- Było 8-9 złotych, było przed dziesiątką, było mniej więcej. Nawet teraz ostatnio nie ma, bo padało, więc nie ma malin. W sierpniu, do 10 sierpnia zaciął się ten drugi zbiór, taki lepszy.
- A czy jest szansa, że one będą tańsze?
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Ostatnio było ćwierć kilo, 12 złotych - mówiła jedna ze sprzedających.
- A jak tak porównujemy do innych lat? - dopytywała reporterka Joanna Karp.
- Było 8-9 złotych, było przed dziesiątką, było mniej więcej. Nawet teraz ostatnio nie ma, bo padało, więc nie ma malin. W sierpniu, do 10 sierpnia zaciął się ten drugi zbiór, taki lepszy.
- A czy jest szansa, że one będą tańsze?
- Jesienią zawsze im ich więcej, to są tańsze, ale jak będzie w tym roku, nie wiem. Jak jagody kosztują 60 złotych za kilo... - mówi jedna ze sprzedawczyń na łódzkim targowisku.
Jagody podrożały w porównaniu z ubiegłym rokiem o 100 procent.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin