Politycy KO krytykują Karola Nawrockiego za skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy, która miała wprowadzić podatek od nadmiarowych zysków firm paliwowych. W ich ocenie to wpłynie na dalsze podwyżki cen benzyny.
Doradca prezydenta Błażej Poboży odpowiada, że ustawa była zła, bo zakładała działanie przepisów wstecz.
- To jest nonsens. Rząd dziś ma wszystkie narzędzia pozwalające do tego, aby skutecznie obniżyć ceny paliw. Co więcej, niedawno się tym chwalił, ogłaszając powstanie programu Ceny Paliwa Niżej, czyli słynnego CPN-u, który po trzech miesiącach zwinął i to w sytuacji, gdy ponownie zaczęły rosnąć ceny paliw - mówi Poboży.
Według ministerstwa finansów brak wpływów z podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych może oznaczać stratę dla budżetu na poziomie około czterech miliardów złotych. Jak zwracał uwagę premier Donald Tusk, te środki pozwoliłyby sfinansować program CPN.
- To jest nonsens. Rząd dziś ma wszystkie narzędzia pozwalające do tego, aby skutecznie obniżyć ceny paliw. Co więcej, niedawno się tym chwalił, ogłaszając powstanie programu Ceny Paliwa Niżej, czyli słynnego CPN-u, który po trzech miesiącach zwinął i to w sytuacji, gdy ponownie zaczęły rosnąć ceny paliw - mówi Poboży.
Według ministerstwa finansów brak wpływów z podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych może oznaczać stratę dla budżetu na poziomie około czterech miliardów złotych. Jak zwracał uwagę premier Donald Tusk, te środki pozwoliłyby sfinansować program CPN.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
