To mogą być ostatnie godziny Mateusza Morawieckiego i jego frakcji w PiS. We wtorek (28.07) komitet polityczny partii ma podjąć decyzję o wykluczeniu ich z Prawa i Sprawiedliwości.
Komitet polityczny ma potwierdzić przynależność do partii tych, którzy złożyli wymagane przez kierownictwo deklaracje. Na tej liście nie ma jednak Mateusza Morawieckiego oraz związanych z nim posłów.
Choć kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek powściągliwie komentuje wtorkową decyzję.
- Komitet polityczny jest wewnętrzną częścią Prawa i Sprawiedliwości. Jutro będą komunikaty po komitecie politycznym - powiedział Czarnek.
To osoby z jego otoczenia mówią, że tej rzeki zawrócić się już nie da, a były premier i jego ludzie sami wykluczyli się z PiS. Wciąż dobrej myśli przed wtorkowym komitetem jest poseł PiS Piotr Uściński.
- Jeszcze moja nadzieja nie wygasła na to, że w ogóle nie dojdzie do tego podziału i że jutro zwycięży jeszcze ta miłość - dodał Uściński.
Choć partyjne doły się spierają, to Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki wypowiadają się o sobie z szacunkiem i nie wykluczają współpracy w przyszłości.
Choć kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek powściągliwie komentuje wtorkową decyzję.
- Komitet polityczny jest wewnętrzną częścią Prawa i Sprawiedliwości. Jutro będą komunikaty po komitecie politycznym - powiedział Czarnek.
To osoby z jego otoczenia mówią, że tej rzeki zawrócić się już nie da, a były premier i jego ludzie sami wykluczyli się z PiS. Wciąż dobrej myśli przed wtorkowym komitetem jest poseł PiS Piotr Uściński.
- Jeszcze moja nadzieja nie wygasła na to, że w ogóle nie dojdzie do tego podziału i że jutro zwycięży jeszcze ta miłość - dodał Uściński.
Choć partyjne doły się spierają, to Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki wypowiadają się o sobie z szacunkiem i nie wykluczają współpracy w przyszłości.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin