Pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu to kolejny akt przemocy na tle narodowościowym - powiedział premier Donald Tusk.
Policja zatrzymała dwóch podejrzanych o atak na 20-letnią Anastazję i 21-letniego Maksyma. Służby wciąż szukają ostatniego napastnika.
- To była wyjątkowo brutalna napaść - mówił szef rządu. - My w Polsce wszyscy jesteśmy bardzo wrażliwi na przemoc, ale szczególnie wtedy, kiedy przemoc dotyka najsłabszych: kobiet, dzieci, ludzi chorych. Nie mówiłbym o tym na otwarcie posiedzenia rządu, gdyby nie powtarzające się akty przemocy. Bardzo często źródłem tej przemocy są uprzedzenia narodowościowe.
Jak ustalili policjanci, początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, która później przeniosła się na ulicę. Powodem mógł być motyw narodowościowy. Zatrzymanym grozi do pięciu lat więzienia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- To była wyjątkowo brutalna napaść - mówił szef rządu. - My w Polsce wszyscy jesteśmy bardzo wrażliwi na przemoc, ale szczególnie wtedy, kiedy przemoc dotyka najsłabszych: kobiet, dzieci, ludzi chorych. Nie mówiłbym o tym na otwarcie posiedzenia rządu, gdyby nie powtarzające się akty przemocy. Bardzo często źródłem tej przemocy są uprzedzenia narodowościowe.
Jak ustalili policjanci, początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, która później przeniosła się na ulicę. Powodem mógł być motyw narodowościowy. Zatrzymanym grozi do pięciu lat więzienia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin