Na trwającym posiedzeniu Senat zajmie się wnioskiem prezydenta w sprawie organizacji ogólnopolskiego referendum. Karol Nawrocki chce, aby Polacy wypowiedzieli się na temat realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
Późnym popołudniem w Senacie odbędzie się debata nad tym wnioskiem. Kluby koalicji rządowej już zapowiadają, że go nie poprą. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska z Koalicji Obywatelskiej mówi, że de facto referendum sprowadzałoby się do obecności Polski w Unii Europejskiej.
- Tak naprawdę to jest pytanie o to, czy chcemy być w Unii Europejskiej, czy w niej nie chcemy być. I wydaje mi się, że w czasach niepokojów, kryzysu klimatycznego, powinniśmy szukać rozwiązań konstruktywnych, a nie nawoływać Polaków do opuszczenia Unii Europejskiej - mówi Kidawa-Błońska.
Prawo i Sprawiedliwość uważa, że unijna polityka klimatyczna dotyczy bezpośrednio portfeli Polaków, dlatego powinni móc wypowiedzieć się w tej sprawie w referendum. Senator PiS Stanisława Karczewski mówi, że argument o chęci wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej to próba manipulowania opinią publiczną.
- To jest kolejny fałsz lansowany przez "koalicję 13 grudnia". Pan prezydent od dawien dawna mówi, że jest zwolennikiem referendów, jest wielkim propagatorem tego, aby to obywatele, aby suweren wyrażał swoją opinię - mówi Karczewski.
Podczas zaplanowanego do czwartku posiedzenia Senat rozpatrzy również decyzję Sejmu o powołaniu Mateusz Szpytmy na prezes IPN. Senacka większość opowiada się za tym, aby Izba nie wyraziła zgody.
- Tak naprawdę to jest pytanie o to, czy chcemy być w Unii Europejskiej, czy w niej nie chcemy być. I wydaje mi się, że w czasach niepokojów, kryzysu klimatycznego, powinniśmy szukać rozwiązań konstruktywnych, a nie nawoływać Polaków do opuszczenia Unii Europejskiej - mówi Kidawa-Błońska.
Prawo i Sprawiedliwość uważa, że unijna polityka klimatyczna dotyczy bezpośrednio portfeli Polaków, dlatego powinni móc wypowiedzieć się w tej sprawie w referendum. Senator PiS Stanisława Karczewski mówi, że argument o chęci wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej to próba manipulowania opinią publiczną.
- To jest kolejny fałsz lansowany przez "koalicję 13 grudnia". Pan prezydent od dawien dawna mówi, że jest zwolennikiem referendów, jest wielkim propagatorem tego, aby to obywatele, aby suweren wyrażał swoją opinię - mówi Karczewski.
Podczas zaplanowanego do czwartku posiedzenia Senat rozpatrzy również decyzję Sejmu o powołaniu Mateusz Szpytmy na prezes IPN. Senacka większość opowiada się za tym, aby Izba nie wyraziła zgody.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin