Zaskakująca decyzja - tak odejście Macieja Berka z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów komentuje wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Szczepański.
Polityk z Lewicy powiedział na antenie PR24, że zdziwiła go informacja premiera o odejściu Macieja Berka.
- Jestem zaskoczony, dlatego że ja z panem ministrem Berkiem współpracuję trzy lata. Pan minister Berek jest przewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów. Znakomity organizator, prawnik, osoba, która właściwie, kiedy przychodzi na Stały Komitet, wie o każdej ustawie wszystko. Być może podjął inną decyzję i pan premier ją zaakceptował, natomiast uważam, że to wielka strata dla Stałego Komitetu - powiedział Szczepański.
Maciej Berek w Kancelarii premiera był ministrem do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska. Jak powiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym (11.08) posiedzeniem rządu, Maciej Berek "przejdzie do innych zadań". Według nieoficjalnych informacji prawnik miałby trafić do Trybunału Konstytucyjnego.
- Jestem zaskoczony, dlatego że ja z panem ministrem Berkiem współpracuję trzy lata. Pan minister Berek jest przewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów. Znakomity organizator, prawnik, osoba, która właściwie, kiedy przychodzi na Stały Komitet, wie o każdej ustawie wszystko. Być może podjął inną decyzję i pan premier ją zaakceptował, natomiast uważam, że to wielka strata dla Stałego Komitetu - powiedział Szczepański.
Maciej Berek w Kancelarii premiera był ministrem do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska. Jak powiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym (11.08) posiedzeniem rządu, Maciej Berek "przejdzie do innych zadań". Według nieoficjalnych informacji prawnik miałby trafić do Trybunału Konstytucyjnego.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin