Nie panikować, zastrzec numer PESEL i zachować szczególną higienę cyfrową - ekspertka zabiera głos po ogłoszeniu wycieku wrażliwych danych.
Hakerzy zaatakowali serwery firmy MyDr, zajmującej się kompletowaniem dokumentacji medycznej.
Specjalistka do spraw cyberbezpieczeństwa Agata Ślusarek powiedziała, że zastrzeżenie numeru PESEL jest proste i szybkie.
- Samo zastrzeżenie PESEL-u sprawia, że nie można podjąć pewnych działań, póki go nie odblokujemy. To trwa chwilę, zwłaszcza jeżeli robimy go przez aplikację mObywatel czy profil zaufany. Odblokowanie go w razie, jeżeli sami potrzebujemy podjąć działania, też jest bardzo szybką akcją - mówi Ślusarek.
Specjalistka do spraw cyberbezpieczeństwa Agata Ślusarek powiedziała, że zastrzeżenie numeru PESEL jest proste i szybkie.
- Samo zastrzeżenie PESEL-u sprawia, że nie można podjąć pewnych działań, póki go nie odblokujemy. To trwa chwilę, zwłaszcza jeżeli robimy go przez aplikację mObywatel czy profil zaufany. Odblokowanie go w razie, jeżeli sami potrzebujemy podjąć działania, też jest bardzo szybką akcją - mówi Ślusarek.
Informacje o skradzionych danych będą dostępne w bazie Bezpieczne Dane.
Jak informował minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, ktoś wykradł informacje medyczne około 19 milionów Polaków. Wicepremier zapewnił, że państwo zabezpiecza wszystko, co jest związane z incydentem, a służby będą bezwzględne dla przestępców.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
