W najbliższych dniach litr benzyny 95 ma kosztować średnio 6,42-6,56 zł, diesla 7,48-7,61 zł, a LPG 2,90-2,99 zł - prognozują analitycy e-petrol.pl. Powrót z wakacji będzie tańszy w porównaniu z tankowaniem na początku lipca - dodali.
Analitycy przypominają, że dzięki pakietowi CPN ceny paliw na polskich stacjach w tym tygodniu wyraźnie spadły, mimo wzrostu notowań ropy naftowej. Według przedostatniego wakacyjnego badania portalu, średnia cena benzyny 98 zmniejszyła się o 89 gr za litr, do 7,20 zł, a popularnej 95 o 88 gr, do 6,41 zł. Olej napędowy potaniał o 73 gr, do 7,36 zł/l.
Znacznie stabilniejsze pozostają ceny autogazu. LPG, który ponownie nie został objęty pakietem CPN, potaniał na stacjach o 1 gr i kosztuje średnio 2,96 zł/l.
Analitycy zwracają uwagę, że na rynku naftowym obserwowany jest wzrost cen surowca. Ropa Brent na giełdzie w Londynie kosztuje obecnie ponad 93 dol. za baryłkę, czyli ponad 5 proc. więcej niż na zamknięciu poprzedniego piątku.
Zdaniem analityków na kierunek zmian cen ropy wpływa przede wszystkim patowa sytuacja w konflikcie USA z Iranem. Na początku tygodnia wygasł okres obowiązywania zawieszenia broni, a prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozmowy z Teheranem nie są prowadzone. Stany Zjednoczone zapowiedziały również nałożenie na Iran najbardziej dotkliwej w historii blokady gospodarczej. Władze Iranu zapowiedziały z kolei bardziej ofensywną postawę militarną.
Mimo że działania zbrojne na szerszą skalę w rejonie Zatoki Perskiej nie zostały wznowione, brak perspektyw na odblokowanie żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz pozostaje – według e-petrol.pl – argumentem przemawiającym za utrzymywaniem się wysokich cen ropy.
Znacznie stabilniejsze pozostają ceny autogazu. LPG, który ponownie nie został objęty pakietem CPN, potaniał na stacjach o 1 gr i kosztuje średnio 2,96 zł/l.
Analitycy zwracają uwagę, że na rynku naftowym obserwowany jest wzrost cen surowca. Ropa Brent na giełdzie w Londynie kosztuje obecnie ponad 93 dol. za baryłkę, czyli ponad 5 proc. więcej niż na zamknięciu poprzedniego piątku.
Zdaniem analityków na kierunek zmian cen ropy wpływa przede wszystkim patowa sytuacja w konflikcie USA z Iranem. Na początku tygodnia wygasł okres obowiązywania zawieszenia broni, a prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozmowy z Teheranem nie są prowadzone. Stany Zjednoczone zapowiedziały również nałożenie na Iran najbardziej dotkliwej w historii blokady gospodarczej. Władze Iranu zapowiedziały z kolei bardziej ofensywną postawę militarną.
Mimo że działania zbrojne na szerszą skalę w rejonie Zatoki Perskiej nie zostały wznowione, brak perspektyw na odblokowanie żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz pozostaje – według e-petrol.pl – argumentem przemawiającym za utrzymywaniem się wysokich cen ropy.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin