Ustawa lex szarlatan wyraźnie określała praktyki szkodzące pacjentom - mówi Główny Inspektor Sanitarny.
Paweł Grzesiowski nie zgadza się z uzasadnieniem prezydenta dotyczącym jej niepodpisania.
- Nie zgadzam się z tymi argumentami, ponieważ w ustawie zdefiniowano wyraźnie, co to są praktyki, które określamy mianem szarlatanerii. To jest całkowicie nieadekwatne uzasadnienie tego, że w dalszym ciągu w polskim prawie w tej chwili mamy lukę, którą wykorzystują oszuści medyczni, cynicznie skazując pacjentów na cierpienie, a nawet na śmierć - podkreśla.
Prezydent skierował ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - tak zwaną ustawę "lex szarlatan" - do Trybunału Konstytucyjnego. Zapowiedział przedstawienie własnej inicjatywy, czyli projekt nowelizacji Kodeksu Karnego.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Nie zgadzam się z tymi argumentami, ponieważ w ustawie zdefiniowano wyraźnie, co to są praktyki, które określamy mianem szarlatanerii. To jest całkowicie nieadekwatne uzasadnienie tego, że w dalszym ciągu w polskim prawie w tej chwili mamy lukę, którą wykorzystują oszuści medyczni, cynicznie skazując pacjentów na cierpienie, a nawet na śmierć - podkreśla.
Prezydent skierował ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - tak zwaną ustawę "lex szarlatan" - do Trybunału Konstytucyjnego. Zapowiedział przedstawienie własnej inicjatywy, czyli projekt nowelizacji Kodeksu Karnego.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin