Spłonął samochód Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt - aktywistów, którzy w sobotę protestowali na drodze do Morskiego Oka.
Do zdarzenia doszło w nocy w gminie Bukowina Tatrzańska. Policja potwierdza, że auto zostało podpalone.
Aktywiści wiążą zdarzenie z sobotnim protestem. - Do pożaru doszło około drugiej w nocy przy jednym z obiektów noclegowych. Policja przesłuchuje świadków i sprawdza monitoring. Na razie nie wiadomo kto podłożył ogień. Według DIOZ spalony wóz ratunkowy był wart ponad pół miliona złotych. Organizacja zarzuca też policji i służbom ratunkowym zbyt wolną reakcję. Domagają się od rządu ochrony policyjnej dla swoich działaczy. DIOZ uruchomił również zbiórkę. Aktywiści chcą zebrać milion złotych - dodaje.
Sobotni protest na drodze do Morskiego Oka przebiegał spokojnie. Policja usunęła z jezdni aktywistów którzy siadając na drodze, próbowali zablokować przejazd fasiągów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Aktywiści wiążą zdarzenie z sobotnim protestem. - Do pożaru doszło około drugiej w nocy przy jednym z obiektów noclegowych. Policja przesłuchuje świadków i sprawdza monitoring. Na razie nie wiadomo kto podłożył ogień. Według DIOZ spalony wóz ratunkowy był wart ponad pół miliona złotych. Organizacja zarzuca też policji i służbom ratunkowym zbyt wolną reakcję. Domagają się od rządu ochrony policyjnej dla swoich działaczy. DIOZ uruchomił również zbiórkę. Aktywiści chcą zebrać milion złotych - dodaje.
Sobotni protest na drodze do Morskiego Oka przebiegał spokojnie. Policja usunęła z jezdni aktywistów którzy siadając na drodze, próbowali zablokować przejazd fasiągów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Do pożaru doszło około drugiej w nocy przy jednym z obiektów noclegowych. Policja przesłuchuje świadków i sprawdza monitoring. Na razie nie wiadomo kto podłożył ogień. Według DIOZ spalony wóz ratunkowy był wart ponad pół miliona złotych. Organizacja zarzuca też policji i służbom ratunkowym zbyt wolną reakcję. Domagają się od rządu ochrony policyjnej dla swoich działaczy. DIOZ uruchomił również zbiórkę. Aktywiści chcą zebrać milion złotych - dodaje.

Radio Szczecin