W Wilnie część polityków chce wprowadzenia ograniczenia nocą ruchu m.in. motocykli. Miałoby ono dotyczyć dzielnic mieszkaniowych, a ich celem jest ochrona mieszkańców przed hałasem.
Według agencji BNS, propozycja przewiduje, aby od 22.00 do 6.00 na terenach mieszkalnych zabronić celowego powodowania hałasu przez motocykle, skutery i motorowery. Chodzi między innymi o długotrwałe zwiększanie obrotów silnika na postoju, celowe zwiększanie głośności silnika lub układu wydechowego, gwałtowne przyspieszanie i hamowanie oraz jazdę pojazdem ze zmodyfikowanym układem wydechowym.
Na ulicach, na których problem nocnego hałasu jest szczególnie uciążliwy, władze mogłyby ograniczyć lub całkowicie zakazać nocnego ruchu takich pojazdów.
Obecnie funkcjonariusze często muszą dokonywać pomiaru poziomu hałasu za pomocą specjalistycznego sprzętu. Po wprowadzeniu zmian, udowodnienie złamania przepisów byłoby prostsze. Za naruszenie przepisów groziłaby kara od 150 do 600 euro.
W przypadku ponownego wykroczenia kara mogłaby wynieść nawet 1000 euro.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Na ulicach, na których problem nocnego hałasu jest szczególnie uciążliwy, władze mogłyby ograniczyć lub całkowicie zakazać nocnego ruchu takich pojazdów.
Obecnie funkcjonariusze często muszą dokonywać pomiaru poziomu hałasu za pomocą specjalistycznego sprzętu. Po wprowadzeniu zmian, udowodnienie złamania przepisów byłoby prostsze. Za naruszenie przepisów groziłaby kara od 150 do 600 euro.
W przypadku ponownego wykroczenia kara mogłaby wynieść nawet 1000 euro.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin