Szef Zondacrypto Przemysław K. usłyszał zarzuty udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów - donosi Onet. Klienci upadłej giełdy kryptowalut stracili co najmniej 350 mln złotych, ale straty mogą sięgać nawet 2,4 mld złotych. Wcześniej Przemysław K. zeznawał w prokuraturze w charakterze małego świadka koronnego - ustaliło TVP Info.
Śledczy mają wyjaśnić, czy pieniądze na sponsoring wydarzeń i organizacji politycznych przez Zondacrypto pochodziły z przestępstwa. Jeśli tak było, prokuratura może wystąpić o ich zwrot, nawet gdy określone sumy zostały już wydane.
Zondacrypto sponsorowała polski SIPAK, czyli kongres konserwatystów w Rzeszowie. Kancelaria K. przekazała 450 tysięcy złotych darowizny na konto Instytutu Polski Suwerennej, czyli fundacji Zbigniewa Ziobry. Ponadto Wirtualna Polska ujawniła, że prezes PKOl Radosław Piesiewicz otrzymał od Przemysława K. luksusowy zegarek warty 40 tysięcy euro. Prokuratura chce również ustalić, czy politycy mogli prowadzić proceder prania pieniędzy pochodzących z nielegalnych źródeł za pomocą giełdy kryptowalut.
Status małego świadka koronnego oznacza nadzwyczajne złagodzenie kary w zamian za zeznania i współpracę z organami ścigania. Jednak o ewentualnym niższym wyroku dla Przemysława K. zdecyduje sąd.
Zondacrypto sponsorowała polski SIPAK, czyli kongres konserwatystów w Rzeszowie. Kancelaria K. przekazała 450 tysięcy złotych darowizny na konto Instytutu Polski Suwerennej, czyli fundacji Zbigniewa Ziobry. Ponadto Wirtualna Polska ujawniła, że prezes PKOl Radosław Piesiewicz otrzymał od Przemysława K. luksusowy zegarek warty 40 tysięcy euro. Prokuratura chce również ustalić, czy politycy mogli prowadzić proceder prania pieniędzy pochodzących z nielegalnych źródeł za pomocą giełdy kryptowalut.
Status małego świadka koronnego oznacza nadzwyczajne złagodzenie kary w zamian za zeznania i współpracę z organami ścigania. Jednak o ewentualnym niższym wyroku dla Przemysława K. zdecyduje sąd.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin