50 państw wezwało Rosję do natychmiastowego przerwania działań zbrojnych. Wspólne oświadczenie w tej sprawie zostało przyjęte w związku z przypadającą w poniedziałek rocznicą odzyskania przez Ukrainę niepodległości.
jak podało Radio Svoboda, dokument został odczytany przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Sygnatariusze oświadczenia nazwali rosyjską inwazję na Ukrainę „bezmyślną wojną”, która przynosi ogromne cierpienie. Podkreślili też, że Kijów już półtora roku temu zgodził się na bezwarunkowe zawieszenie broni. Według Radia Svoboda, pod dokumentem nie podpisał się przedstawiciel Stanów Zjednoczonych.
Jednak Waszyngton również wezwał Rosję do zaprzestania uderzeń w ukraińskie cele cywilne i podtrzymał chęć pośredniczenia w negocjacjach pokojowych. Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Niebienza oświadczył, że Rosja nie godzi się, aby rozmawiano z nią - jak to ujął - językiem gróźb. Dodał też, że w takiej sytuacji wszystkie próby narzucenia Moskwie zamrożenia konfliktu są skazane na porażkę.
Sygnatariusze oświadczenia nazwali rosyjską inwazję na Ukrainę „bezmyślną wojną”, która przynosi ogromne cierpienie. Podkreślili też, że Kijów już półtora roku temu zgodził się na bezwarunkowe zawieszenie broni. Według Radia Svoboda, pod dokumentem nie podpisał się przedstawiciel Stanów Zjednoczonych.
Jednak Waszyngton również wezwał Rosję do zaprzestania uderzeń w ukraińskie cele cywilne i podtrzymał chęć pośredniczenia w negocjacjach pokojowych. Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Niebienza oświadczył, że Rosja nie godzi się, aby rozmawiano z nią - jak to ujął - językiem gróźb. Dodał też, że w takiej sytuacji wszystkie próby narzucenia Moskwie zamrożenia konfliktu są skazane na porażkę.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin