Państwowa Komisja do Spraw Pedofilii i Krajowa Koalicja na rzecz Ochrony Dzieci są za edukacją zdrowotną.
W mediach rusza kampania popierająca przedmiot, który od 1 września będzie obowiązkowy dla uczniów starszych klas podstawówki. Przewodnicząca komisji do spraw pedofilii Joanna Napierała mówi, że edukacja zdrowotna pełni kluczową rolę w skutecznej ochronie dzieci przed przemocą seksualną.
- Jest to bardzo dobry program, dotyka on szerokiego zakresu wiedzy, wiedzy o środowisku, wartości, znaczenia rodziny w społeczeństwie, tego jak dbać, czy w zasadzie nauczyć się stawiać swoje granice o tym, że dziecko ma prawo stawiać swoje granice i zgłaszać, jeżeli czuje dyskomfort, czy czuje, że ktoś wykorzystuje jego sytuację - mówi Napierała.
Joanna Napierała podkreśla, że z zarejestrowanych przez komisję przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich wynika, iż dziś osoby dorosłe, wtedy dzieci, nie miały świadomości, aby powiedzieć „nie”.
- Myślę, że gdyby dziś już osoby dorosłe miały możliwość zetknięcia się z tą wiedzą, a podkreślam, to nie jest wiedza rozbudowana, to są podstawowe informacje, które mają dzieciom pomóc. Myślę, że wiele osób mogłoby się uratować chociażby tym, że zgłosiłoby rodzicom czy opiekunom w szkole, że jakaś sytuacja jest niepokojąca i ktoś mógłby na tę sytuację reagować - uważa Napierała.
W ramach kampanii, ekspertki i eksperci będą się dzielić się swoimi opiniami na temat obowiązkowej edukacji zdrowotnej i nieobowiązkowej edukacji seksualnej.
- Jest to bardzo dobry program, dotyka on szerokiego zakresu wiedzy, wiedzy o środowisku, wartości, znaczenia rodziny w społeczeństwie, tego jak dbać, czy w zasadzie nauczyć się stawiać swoje granice o tym, że dziecko ma prawo stawiać swoje granice i zgłaszać, jeżeli czuje dyskomfort, czy czuje, że ktoś wykorzystuje jego sytuację - mówi Napierała.
Joanna Napierała podkreśla, że z zarejestrowanych przez komisję przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich wynika, iż dziś osoby dorosłe, wtedy dzieci, nie miały świadomości, aby powiedzieć „nie”.
- Myślę, że gdyby dziś już osoby dorosłe miały możliwość zetknięcia się z tą wiedzą, a podkreślam, to nie jest wiedza rozbudowana, to są podstawowe informacje, które mają dzieciom pomóc. Myślę, że wiele osób mogłoby się uratować chociażby tym, że zgłosiłoby rodzicom czy opiekunom w szkole, że jakaś sytuacja jest niepokojąca i ktoś mógłby na tę sytuację reagować - uważa Napierała.
W ramach kampanii, ekspertki i eksperci będą się dzielić się swoimi opiniami na temat obowiązkowej edukacji zdrowotnej i nieobowiązkowej edukacji seksualnej.

Radio Szczecin