Ostatni weekend sierpnia we Włoszech będzie upalny. Dziewięć miast oznaczono najwyższym, czerwonym alertem przed gorącem. Termometry na południu kraju mogą pokazać ponad 40 stopni.
Czerwony Bollino Rosso obowiązuje w piątek m.in. w Rzymie, Bari, Palermo, Mesynie i Reggio di Calabria. To oznacza ryzyko dla zdrowia nie tylko dla osób starszych, ale także ludzi zdrowych. Najgoręcej będzie na Sycylii, w Kalabrii i Bazylikacie. W głębi tych regionów temperatura może przekroczyć 40 stopni.
W weekend sytuacja zacznie się zmieniać. Na północy pojawią się burze, a temperatury spadną do około 30 stopni. W centrum nadal będzie gorąco, około 32-35 stopni. Na południu upał jednak pozostanie wyjątkowo silny. Weekend to także czas powrotów z wakacji i korków na drogach. Według włoskiego zarządcy dróg Anas w całym kraju spodziewanych jest około 25 milionów przejazdów.
W weekend sytuacja zacznie się zmieniać. Na północy pojawią się burze, a temperatury spadną do około 30 stopni. W centrum nadal będzie gorąco, około 32-35 stopni. Na południu upał jednak pozostanie wyjątkowo silny. Weekend to także czas powrotów z wakacji i korków na drogach. Według włoskiego zarządcy dróg Anas w całym kraju spodziewanych jest około 25 milionów przejazdów.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin