W wieku 94 lat zmarła Zofia Cykalewicz, pseudonim „Jagódka” – jedna z najmłodszych uczestniczek Powstania Warszawskiego.
Choć urodziła się w stolicy, to przez ponad 70 lat swojego życia była mocno związana z Pomorzem Zachodnim.
W momencie wybuchu powstańczego zrywu miała zaledwie 12 lat.
Jak możemy przeczytać na stronach Muzeum Powstania Warszawskiego, podczas tego zrywu służyła jako sanitariuszka, przenosiła lekarstwa, meldunki oraz powstańczą korespondencję. Jej niezwykle ważną, a zarazem poruszającą misją było również wyszukiwanie i zbieranie żywności dla niemowląt oraz najmłodszych, bezbronnych dzieci. Warszawę opuściła na stałe w 1953 roku, wybierając na swój nowy dom Szczecin.
Przez kolejne dekady była niezwykle aktywną działaczką środowisk kombatanckich. Angażowała się m.in. w działalność Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, regularnie spotykając się z młodzieżą, by przekazywać im żywą pamięć o historii.
W kwietniu tego roku pani Zofia świętowała swoje 94. urodziny.
W momencie wybuchu powstańczego zrywu miała zaledwie 12 lat.
Jak możemy przeczytać na stronach Muzeum Powstania Warszawskiego, podczas tego zrywu służyła jako sanitariuszka, przenosiła lekarstwa, meldunki oraz powstańczą korespondencję. Jej niezwykle ważną, a zarazem poruszającą misją było również wyszukiwanie i zbieranie żywności dla niemowląt oraz najmłodszych, bezbronnych dzieci. Warszawę opuściła na stałe w 1953 roku, wybierając na swój nowy dom Szczecin.
Przez kolejne dekady była niezwykle aktywną działaczką środowisk kombatanckich. Angażowała się m.in. w działalność Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, regularnie spotykając się z młodzieżą, by przekazywać im żywą pamięć o historii.
W kwietniu tego roku pani Zofia świętowała swoje 94. urodziny.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin