Strażacy interweniowali w weekend prawie 2700 razy. Usuwali skutki silnego wiatru i ulewnego deszczu.
Rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Wojciech Gralec poinformował, że najwięcej działań podejmowano w sobotę.
- W piątek odnotowaliśmy 1153 zdarzenia, w sobotę 1200, natomiast w niedziela przyniosła 346 interwencji. Najwięcej interwencji w miniony weekend odnotowano w województwie wielkopolskim, zachodniopomorskim, pomorskim oraz mazowieckim. W większości interwencje dotyczyły usuwania skutków silnego wiatru, czyli przewróconych drzew, złamanych gałęzi oraz zabezpieczeniem uszkodzonych konstrukcji oraz dachów - powiedział Gralec.
Starszy kapitan Wojciech Gralec dodał, że na skutek silnego wiatru w weekend zostały poszkodowane cztery osoby - trzy w województwie zachodniopomorskim i jedna w podlaskim.
- W piątek odnotowaliśmy 1153 zdarzenia, w sobotę 1200, natomiast w niedziela przyniosła 346 interwencji. Najwięcej interwencji w miniony weekend odnotowano w województwie wielkopolskim, zachodniopomorskim, pomorskim oraz mazowieckim. W większości interwencje dotyczyły usuwania skutków silnego wiatru, czyli przewróconych drzew, złamanych gałęzi oraz zabezpieczeniem uszkodzonych konstrukcji oraz dachów - powiedział Gralec.
Starszy kapitan Wojciech Gralec dodał, że na skutek silnego wiatru w weekend zostały poszkodowane cztery osoby - trzy w województwie zachodniopomorskim i jedna w podlaskim.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin