Rosjanie uderzyli w lokomotywę elektryczną w Kowlu w graniczącym z Polską obwodzie wołyńskim.
Kreml coraz częściej atakuje za pomocą dronów ukraińskie pociągi, w tym składy pasażerskie. Rosjanie zaatakowali też w ten sposób skład pasażerski na południu Ukrainy.
O ataku na elektrowóz w Kowlu, 50 kilometrów od granicy z Polską poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Nie przekazał, czy lokomotywa jechała samodzielnie, czy ciągnęła za sobą skład wagonów.
Rano polskie władze w związku z zagrożeniem powietrznym przy granicach Polską ogłosiły kilkudziesięciominutowy alert w województwach lubelskim i podkarpackim.
Atak na lokomotywę na Wołyniu nie był jedynym tego typu zdarzeniem. W ukraińskim obwodzie mikołajowskim rosyjski dron trafił w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Mikołajów. Nikomu nic się nie stało, bo pasażerów udało się wcześniej ewakuować.
W niedzielę odrzutowy bezzałogowiec uderzył przy polskiej granicy w lokomotywę pociągu relacji Kijów – Warszawa.
O ataku na elektrowóz w Kowlu, 50 kilometrów od granicy z Polską poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Nie przekazał, czy lokomotywa jechała samodzielnie, czy ciągnęła za sobą skład wagonów.
Rano polskie władze w związku z zagrożeniem powietrznym przy granicach Polską ogłosiły kilkudziesięciominutowy alert w województwach lubelskim i podkarpackim.
Atak na lokomotywę na Wołyniu nie był jedynym tego typu zdarzeniem. W ukraińskim obwodzie mikołajowskim rosyjski dron trafił w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Mikołajów. Nikomu nic się nie stało, bo pasażerów udało się wcześniej ewakuować.
W niedzielę odrzutowy bezzałogowiec uderzył przy polskiej granicy w lokomotywę pociągu relacji Kijów – Warszawa.

Radio Szczecin