Pożar naziemnej stacji bazowej satelitarnej łączności Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Ogień szybko ugaszono. Służby nie wykluczają, że był to akt sabotażu.
Straż Pożarna otrzymała informację o pożarze w środę wieczorem po godzinie 21. Jak mówi młodszy kapitan Michał Maroszek, rzecznik powiatowej straży w Grójcu, ogień szybko udało się ugasić.
- Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały trzy zastępy straży, dwa zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu oraz jeden zastęp z OSP - przekazał Maroszek.
Wszystko wskazuje na to, że pożar bazy Starlinków na Mazowszu to element wojny hybrydowej - tak ocenił Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji. Minister mówił, że nie można stwierdzić ze stuprocentową pewnością czy to działanie Rosji, ale na podobnych działaniach polega właśnie strategia Moskwy.
- Mamy do czynienia z celową próbą zakłócenia możliwości działania ważnej stacji - powiedział Gawkowski.
Śledztwo w tej sprawie przejęły służby, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
- Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały trzy zastępy straży, dwa zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu oraz jeden zastęp z OSP - przekazał Maroszek.
Wszystko wskazuje na to, że pożar bazy Starlinków na Mazowszu to element wojny hybrydowej - tak ocenił Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji. Minister mówił, że nie można stwierdzić ze stuprocentową pewnością czy to działanie Rosji, ale na podobnych działaniach polega właśnie strategia Moskwy.
- Mamy do czynienia z celową próbą zakłócenia możliwości działania ważnej stacji - powiedział Gawkowski.
Śledztwo w tej sprawie przejęły służby, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Radio Szczecin