W Wilnie odbyły się główne uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni ponarskiej. W obchodach wzięli udział weterani walk o niepodległość, działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane oraz przedstawiciele społeczności polskiej na Litwie.
Główne uroczystości odbyły się w Kwaterze Polskiej w Ponarach. Została tam odprawiona polowa msza święta oraz odbył się Apel Pamięci z udziałem Wojska Polskiego. Złożono także wieńce. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell mówi Polskiemu Radiu, że zbrodnia ponarska wciąż jest mało znana i trzeba o niej przypominać. "Musimy przede wszystkim pamiętać o tych, którzy tutaj zginęli oraz oddać im honor i cześć" - mówi.
W tym roku mija 85 lat od rozpoczęcia zbrodni w Ponarach, gdzie Niemcy wraz z litewskimi kolaborantami zamordowali dziesiątki tysięcy ludzi. Wśród nich byli przede wszystkim wileńscy Żydzi, Polacy i przedstawiciele innych narodowości. "Nasza obecność tu co roku to obowiązek. Nie można budować tożsamości narodu bez pamięci. Nawet tak tragicznych wydarzeniach jak Ponary" - mówi Jan Józef Kasprzyk, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.
Wśród uczestników była też młodzież ze szkół polskich na Litwie oraz wileńscy harcerze. "Przyjeżdżają na otwartą lekcję historii, aby nie z podręczników do historii, ale na żywo dowiedzieć się, co tu się wydarzyło" - mówi Edward Trusewicz, prezes Fundacji Polonii Europejskiej i wiceprezes Związku Polaków na Litwie. Wśród polskich ofiar zbrodni ponarskiej byli przedstawiciele wileńskiej inteligencji, duchowieństwa i młodzieży, a także żołnierze i członkowie polskiego podziemia.
Obchody upamiętniające ofiary zbrodni ponarskiej potrwają do soboty. Polska delegacja weźmie udział w Konferencji Ponarskiej oraz odwiedzi miejsca polskiej pamięci narodowej znajdujące się na Litwie.
Uroczystości organizują Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Związek Polaków na Litwie oraz Stowarzyszenie Rodzina Ponarska.
W tym roku mija 85 lat od rozpoczęcia zbrodni w Ponarach, gdzie Niemcy wraz z litewskimi kolaborantami zamordowali dziesiątki tysięcy ludzi. Wśród nich byli przede wszystkim wileńscy Żydzi, Polacy i przedstawiciele innych narodowości. "Nasza obecność tu co roku to obowiązek. Nie można budować tożsamości narodu bez pamięci. Nawet tak tragicznych wydarzeniach jak Ponary" - mówi Jan Józef Kasprzyk, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.
Wśród uczestników była też młodzież ze szkół polskich na Litwie oraz wileńscy harcerze. "Przyjeżdżają na otwartą lekcję historii, aby nie z podręczników do historii, ale na żywo dowiedzieć się, co tu się wydarzyło" - mówi Edward Trusewicz, prezes Fundacji Polonii Europejskiej i wiceprezes Związku Polaków na Litwie. Wśród polskich ofiar zbrodni ponarskiej byli przedstawiciele wileńskiej inteligencji, duchowieństwa i młodzieży, a także żołnierze i członkowie polskiego podziemia.
Obchody upamiętniające ofiary zbrodni ponarskiej potrwają do soboty. Polska delegacja weźmie udział w Konferencji Ponarskiej oraz odwiedzi miejsca polskiej pamięci narodowej znajdujące się na Litwie.
Uroczystości organizują Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Związek Polaków na Litwie oraz Stowarzyszenie Rodzina Ponarska.

Radio Szczecin