Brytyjska policja zatrzymała w niedzielę pięć osób pod zarzutem przygotowywania ataku terrorystycznego w pobliżu bazy RAF Fairford, z której korzystają siły USA.
Londyńska policja metropolitalna, która prowadzi postępowania związane z terroryzmem, wydała oświadczenie, w którym podała, że o godz. 0.45 otrzymała informację o trzech podejrzanych pojazdach, które miały zmierzać w kierunku bazy RAF.
Wokół miejsca zdarzenia utworzono 400-metrowy kordon policyjny. Ewakuowano 85 domów w pobliskiej wsi Whelford. Na miejsce przybyła wojskowa jednostka saperska. Na zdjęciach z powietrza telewizji Fox News widać robota saperskiego, który przemieszcza się między trzema białymi ciężarówkami.
Rzecznik amerykańskich sił powietrznych oświadczył, że ze względów bezpieczeństwa nie będzie omawiać konkretnych środków podjętych w związku z incydentem.
Policja hrabstwa Gloucestershire poinformowała, że sytuacja w pobliżu bazy "wydaje się być opanowana".
Brytyjski minister obrony Wes Streeting podziękował służbom ratunkowym i jednostkom specjalnym za adekwatną reakcję na incydent, a premier Andy Burnham jest na bieżąco informowany o sytuacji - podał rzecznik brytyjskiego rządu.
Kilka godzin wcześniej policja przekazała, że zatrzymano kilka osób na mocy ustawy o materiałach wybuchowych.
Baza Royal Air Force Fairford jest od pierwszych tygodni wojny z Iranem używana przez siły powietrzne USA do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, wykorzystywane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz.
W lipcu rząd brytyjski zapewnił o gotowości sił zbrojnych na ewentualne ataki, kiedy irańska Gwardia Rewolucyjna ostrzegła przed udostępnianiem bazy Fairford amerykańskim bombowcom. Jednocześnie uprzedzono operatorów infrastruktury krytycznej o rosnącym zagrożeniu ze strony Rosji, obawiając się sabotażu i cyberataków.
Kreml kategorycznie zaprzecza takim oskarżeniom.
Wokół miejsca zdarzenia utworzono 400-metrowy kordon policyjny. Ewakuowano 85 domów w pobliskiej wsi Whelford. Na miejsce przybyła wojskowa jednostka saperska. Na zdjęciach z powietrza telewizji Fox News widać robota saperskiego, który przemieszcza się między trzema białymi ciężarówkami.
Rzecznik amerykańskich sił powietrznych oświadczył, że ze względów bezpieczeństwa nie będzie omawiać konkretnych środków podjętych w związku z incydentem.
Policja hrabstwa Gloucestershire poinformowała, że sytuacja w pobliżu bazy "wydaje się być opanowana".
Brytyjski minister obrony Wes Streeting podziękował służbom ratunkowym i jednostkom specjalnym za adekwatną reakcję na incydent, a premier Andy Burnham jest na bieżąco informowany o sytuacji - podał rzecznik brytyjskiego rządu.
Kilka godzin wcześniej policja przekazała, że zatrzymano kilka osób na mocy ustawy o materiałach wybuchowych.
Baza Royal Air Force Fairford jest od pierwszych tygodni wojny z Iranem używana przez siły powietrzne USA do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe, wykorzystywane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz.
W lipcu rząd brytyjski zapewnił o gotowości sił zbrojnych na ewentualne ataki, kiedy irańska Gwardia Rewolucyjna ostrzegła przed udostępnianiem bazy Fairford amerykańskim bombowcom. Jednocześnie uprzedzono operatorów infrastruktury krytycznej o rosnącym zagrożeniu ze strony Rosji, obawiając się sabotażu i cyberataków.
Kreml kategorycznie zaprzecza takim oskarżeniom.

Radio Szczecin