Taniej na stacjach benzynowych. Prezydent podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. Umożliwiło to rządowi uruchomienie trzeciej odsłony programu "CPN - Ceny Paliw Niżej".
Rząd wprowadził obniżkę akcyzy i stawki podatku VAT od paliw, a także ustalił maksymalne ceny. W ten weekend za litr benzyny 95 zapłacimy 6 złotych i 73 grosze, a za litr diesla 7 złotych 88 groszy.
Jak tłumaczy minister energii Miłosz Motyka, mechanizm ustalania cen będzie działał jak poprzednio.
- Każdego dnia będziemy wydawać obwieszczenie, które będzie określało ceny maksymalne obowiązujące na wszystkich stacjach paliw - powiedział Motyka.
- Wygrali polscy kierowcy, którzy za kierownicą siedząc, może trochę mniej boleśnie będą myśleli o cenach paliw, także dla mnie to jest oczywiście najważniejsze - mówił premier Donald Tusk.
Z kolei marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uważa, że decyzja prezydenta to efekt presji i strachu przed opinią publiczną.
- Zasada "ani kroku wstecz przed Nawrockim" jest zasadą rozsądną i zaczyna przynosić pozytywne efekty - dodał Czarzasty.
Wicemarszałek izby Marcin Chorała z Rozwoju Plus nie zgadza się z opiniami, że prezydent, podejmując decyzję, kierował się sondażami.
- Każdy, z Donaldem Tuskiem na czele, polityk mógłby tylko pomarzyć o takim poparciu społecznym, jakie ma obecnie pan prezydent - powiedział Chorała.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów do końca roku będzie obowiązywał także niższy VAT i akcyza na paliwa.
Jak tłumaczy minister energii Miłosz Motyka, mechanizm ustalania cen będzie działał jak poprzednio.
- Każdego dnia będziemy wydawać obwieszczenie, które będzie określało ceny maksymalne obowiązujące na wszystkich stacjach paliw - powiedział Motyka.
- Wygrali polscy kierowcy, którzy za kierownicą siedząc, może trochę mniej boleśnie będą myśleli o cenach paliw, także dla mnie to jest oczywiście najważniejsze - mówił premier Donald Tusk.
Z kolei marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uważa, że decyzja prezydenta to efekt presji i strachu przed opinią publiczną.
- Zasada "ani kroku wstecz przed Nawrockim" jest zasadą rozsądną i zaczyna przynosić pozytywne efekty - dodał Czarzasty.
Wicemarszałek izby Marcin Chorała z Rozwoju Plus nie zgadza się z opiniami, że prezydent, podejmując decyzję, kierował się sondażami.
- Każdy, z Donaldem Tuskiem na czele, polityk mógłby tylko pomarzyć o takim poparciu społecznym, jakie ma obecnie pan prezydent - powiedział Chorała.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów do końca roku będzie obowiązywał także niższy VAT i akcyza na paliwa.

Radio Szczecin