Zaproponowane przepisy zakładają zakaz sprzedaży alkoholu od 22.00 do 6.00 w całej Polsce, całkowity zakaz reklamy alkoholu - również piwa i piwa bezalkoholowego - oraz zakaz promocji cenowych na alkohol, a na przykład "12 plus 12".
Polskie Stronnictwo Ludowe uzależnia głosowanie za ustawą od przyjęcia poprawek, na które nie zgadzają się Lewica i Polska 2050. Ustawa może zostać przyjęta głosami posłów PiS.
PSL domaga się poprawek dotyczących degustacji win na wydarzeniach oraz stoisk promocyjnych lokalnych producentów piwa i wina. Szef Klubu Ludowców Krzysztof Paszyk zapowiada, że bez poprawek posłowie ugrupowania będą przeciwni ustawie.
- Nie róbmy krzywdy rozwijającej się branży winiarskiej. Poprawki są bardzo dobrze przemyślane. Nie ma ubocznych efektów - dodaje.
Jednak poprawki PSL-u wymagają notyfikacji przez Komisję Europejską, co wydłuży wejście ustawy w życie nawet o rok. Joanna Wicha z Lewicy nie zgadza się na winiarską wrzutkę dotyczącą degustacji win na imprezach.
- Gdybyśmy zrobili taki wyjątek dla winiarzy, natychmiast pojawiliby się producenci nalewek regionalnych, spirytusowych itd - podkreśla.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Henryk Kowalczyk deklaruje poparcie dla ustawy w niezmienionej formie.
- Może jeszcze nie jest idealna, bo też zgłosiliśmy poprawkę dotyczącą całkowitego zakazu sprzedaży małpek, ale też może nie wszystko naraz - mówi.
Wyniki głosowania nad ustawą poznamy w czwartek wieczorem.
PSL domaga się poprawek dotyczących degustacji win na wydarzeniach oraz stoisk promocyjnych lokalnych producentów piwa i wina. Szef Klubu Ludowców Krzysztof Paszyk zapowiada, że bez poprawek posłowie ugrupowania będą przeciwni ustawie.
- Nie róbmy krzywdy rozwijającej się branży winiarskiej. Poprawki są bardzo dobrze przemyślane. Nie ma ubocznych efektów - dodaje.
Jednak poprawki PSL-u wymagają notyfikacji przez Komisję Europejską, co wydłuży wejście ustawy w życie nawet o rok. Joanna Wicha z Lewicy nie zgadza się na winiarską wrzutkę dotyczącą degustacji win na imprezach.
- Gdybyśmy zrobili taki wyjątek dla winiarzy, natychmiast pojawiliby się producenci nalewek regionalnych, spirytusowych itd - podkreśla.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Henryk Kowalczyk deklaruje poparcie dla ustawy w niezmienionej formie.
- Może jeszcze nie jest idealna, bo też zgłosiliśmy poprawkę dotyczącą całkowitego zakazu sprzedaży małpek, ale też może nie wszystko naraz - mówi.
Wyniki głosowania nad ustawą poznamy w czwartek wieczorem.

Radio Szczecin