Pomimo reanimacji nie udało się uratować życia 37-letniej pracownicy szkoły — poinformowała mazowiecka policja.
W Leszczydole-Nowinach w czwartek doszło do ataku w szkole. Napastnikiem był 15-letni były uczeń placówki. Ranne zostały trzy osoby, w tym woźna i dyrektor, który ujął napastnika.
Dyrektor placówki Krzysztof Ochmański, który obezwładnił nastolatka, powiedział Polskiemu Radiu RDC, że sprawca miał ze sobą 3 noże. - Wbiegł i ranił woźną. Krzyk usłyszałem, ale jak wybiegłem na korytarz, to niestety nie widziałem, co się stało, bo był pusty korytarz. On stał przy drzwiach, po czym zwrócił się w moją stronę z rękami do góry. Zranił mnie tylko ostrzem noża, takiego dłuższego, bo on miał aż trzy noże. Uderzył mnie też trzonkiem noża. W tym czasie już jakoś go opanowałem. Wyrwał mi się tylko na chwilę i wtedy skojarzyłem, że to jest prawdziwy nóż. No tyle mogę powiedzieć. Może za dużo nie będę mówił... - relacjonował.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński, pytany o to zdarzenie na konferencji, poinformował, że woźna jest reanimowana.
Przed godziną 11.00 policja mazowiecka poinformowała, że 37-letnia kobieta zmarła.
Dyrektor placówki Krzysztof Ochmański, który obezwładnił nastolatka, powiedział Polskiemu Radiu RDC, że sprawca miał ze sobą 3 noże. - Wbiegł i ranił woźną. Krzyk usłyszałem, ale jak wybiegłem na korytarz, to niestety nie widziałem, co się stało, bo był pusty korytarz. On stał przy drzwiach, po czym zwrócił się w moją stronę z rękami do góry. Zranił mnie tylko ostrzem noża, takiego dłuższego, bo on miał aż trzy noże. Uderzył mnie też trzonkiem noża. W tym czasie już jakoś go opanowałem. Wyrwał mi się tylko na chwilę i wtedy skojarzyłem, że to jest prawdziwy nóż. No tyle mogę powiedzieć. Może za dużo nie będę mówił... - relacjonował.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński, pytany o to zdarzenie na konferencji, poinformował, że woźna jest reanimowana.
Przed godziną 11.00 policja mazowiecka poinformowała, że 37-letnia kobieta zmarła.

Radio Szczecin