Od dwóch tygodni młodzież wychodzi na ulice, domagając się poprawy warunków nauki i większych nakładów na oświatę. Od kilku dni liczba protestów maleje.
Według francuskiego ministerstwa edukacji w czwartek częściowo lub całkowicie zablokowanych jest 375 szkół. To najniższy poziom od 10 dni. Prawie 95 procent placówek w kraju działa normalnie.
Na ulicach francuskich miast nadal dochodzi jednak do demonstracji i starć z policją. W Saint-Etienne protestujący podpalili wejście do liceum. W Paryżu policja interweniowała, aby usunąć barykady ustawione przez młodzież blokującą dostęp do wyższych uczelni. Po południu licealiści planują demonstrację w centrum stolicy.
W środę premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział dialog z licealistami oraz przedstawienie pod koniec października odpowiedzi na ich postulaty dotyczące między innymi przeciążenia nauką i braków kadrowych. Protestujący zarzucają premierowi grę na czas i liczenie na to, że ruch wygaśnie wraz z rozpoczęciem ferii w przyszłym tygodniu.
Na ulicach francuskich miast nadal dochodzi jednak do demonstracji i starć z policją. W Saint-Etienne protestujący podpalili wejście do liceum. W Paryżu policja interweniowała, aby usunąć barykady ustawione przez młodzież blokującą dostęp do wyższych uczelni. Po południu licealiści planują demonstrację w centrum stolicy.
W środę premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział dialog z licealistami oraz przedstawienie pod koniec października odpowiedzi na ich postulaty dotyczące między innymi przeciążenia nauką i braków kadrowych. Protestujący zarzucają premierowi grę na czas i liczenie na to, że ruch wygaśnie wraz z rozpoczęciem ferii w przyszłym tygodniu.

Radio Szczecin