Policja zatrzymała mieszkankę województwa mazowieckiego, która uszkodziła samochodem dwa budynki stacji paliw i kilka pojazdów, najpierw w Nowym Targu, a potem w Białce Tatrzańskiej. Zatrzymano ją w gminie Czarny Dunajec, gdzie uderzyła jeszcze w radiowóz i w płot.
Wszystko zaczęło się rano na stacji w Nowym Targu od interwencji policji w sprawie wyrzucania śmieci z auta. Policjanci pouczyli kobietę i odjechali. Godzinę później dostali zgłoszenie, że blokuje wejście do budynku. Chwilę potem wsiadła za kierownicę, uderzyła w kilka pojazdów i budynek stacji, po czym uciekła. Policja wróciła na miejsce.
- W tym samym czasie kobieta wjechała na kolejną stację benzynową, tym razem na terenie Białki Tatrzańskiej. Kobieta uszkodziła cztery samochody. Jeden człowiek kierujący Skodą został ranny, ponieważ w wyniku najechania odniósł obrażenia. Kobieta uszkodziła również wejście do stacji benzynowej - mówi małopolska rzeczniczka policji, Katarzyna Cisło.
Na obu stacjach uszkodzonych zostało łącznie osiem samochodów i motocykl. W Białce Tatrzańskiej ranny został jeden z kierowców. Policja prowadzi czynności z 59-latką.
- W tym samym czasie kobieta wjechała na kolejną stację benzynową, tym razem na terenie Białki Tatrzańskiej. Kobieta uszkodziła cztery samochody. Jeden człowiek kierujący Skodą został ranny, ponieważ w wyniku najechania odniósł obrażenia. Kobieta uszkodziła również wejście do stacji benzynowej - mówi małopolska rzeczniczka policji, Katarzyna Cisło.
Na obu stacjach uszkodzonych zostało łącznie osiem samochodów i motocykl. W Białce Tatrzańskiej ranny został jeden z kierowców. Policja prowadzi czynności z 59-latką.
- W tym samym czasie kobieta wjechała na kolejną stację benzynową, tym razem na terenie Białki Tatrzańskiej. Kobieta uszkodziła cztery samochody. Jeden człowiek kierujący Skodą został ranny, ponieważ w wyniku najechania odniósł obrażenia. Kobieta uszkodziła również wejście do stacji benzynowej - mówi małopolska rzeczniczka policji, Katarzyna Cisło.

Radio Szczecin