Zatrzymany w związku z groźbami ataku na premiera to około 60-letni mieszkaniec Dolnego Śląska - poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński. Zgłoszenie dotyczące planowanego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza wpłynęło do służb w nocy.
Marcin Kierwiński przekazał w TVP Info, że informacja o zagrożeniu życia obu polityków została przekazana Służbie Ochrony Państwa przez jednego z informatorów.
- Człowiek, który nas o tym poinformował, przekazał dokładne informacje, kto chce takiego niecnego aktu się dopuścić. No i służby od pierwszych chwil rozpoczęły intensywną pracę, która zakończyła się zatrzymaniem tego jegomościa. I zobaczymy, zobaczymy w tym sensie, że po czynnościach procesowych zobaczymy, jakie będą dalsze kroki w tej sprawie - poinformował Kierwiński.
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra i koordynator służb specjalnych, powiedział na konferencji prasowej, że takich gróźb pojawia się coraz więcej. Podkreślił, że służby traktują tę sprawę bardzo poważnie.
Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał w TVN24, że "dzisiejszy (niedziela 11.10) sygnał był bardziej niepokojący niż poprzednie tego typu".
- Człowiek, który nas o tym poinformował, przekazał dokładne informacje, kto chce takiego niecnego aktu się dopuścić. No i służby od pierwszych chwil rozpoczęły intensywną pracę, która zakończyła się zatrzymaniem tego jegomościa. I zobaczymy, zobaczymy w tym sensie, że po czynnościach procesowych zobaczymy, jakie będą dalsze kroki w tej sprawie - poinformował Kierwiński.
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra i koordynator służb specjalnych, powiedział na konferencji prasowej, że takich gróźb pojawia się coraz więcej. Podkreślił, że służby traktują tę sprawę bardzo poważnie.
Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał w TVN24, że "dzisiejszy (niedziela 11.10) sygnał był bardziej niepokojący niż poprzednie tego typu".

Radio Szczecin