Pierwsza polska morska farma wiatrowa Baltic Power jest symbolem zmian w polskiej energetyce - mówią zgodnie eksperci. Kolejne inwestycje tego typu na Bałtyku będą zwiększać udział zielonej energii w rodzimym miksie energetycznym.
Prezes Baltic Power Maciej Stryjecki powiedział, że inwestowanie w OZE, w tym w morską energetykę wiatrową, ma swoje uzasadnienie.
- I dzisiaj to uzasadnienie jest bez względu tak de facto na koszty. Brak tej energii może być najbardziej dotkliwy i bolesny - powiedział.
Stryjecki, pytany jak farmy wiatrowe wpłyną na ceny energii w Polsce, odpowiedział, że nie ma prostej odpowiedzi.
- Nie ma co się spodziewać po uruchomieniu morskiej farmy wiatrowej, tej czy kolejnych, szybkiego spadku cen energii, ale to nie wynika z kosztów wytwarzania tejże energii z morskich farm wiatrowych, tylko z ogólnej sytuacji rynku energetycznego, jaką mamy w Polsce - dodał.
To równowartość zapotrzebowania ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i ok. 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na energię.
- I dzisiaj to uzasadnienie jest bez względu tak de facto na koszty. Brak tej energii może być najbardziej dotkliwy i bolesny - powiedział.
Stryjecki, pytany jak farmy wiatrowe wpłyną na ceny energii w Polsce, odpowiedział, że nie ma prostej odpowiedzi.
- Nie ma co się spodziewać po uruchomieniu morskiej farmy wiatrowej, tej czy kolejnych, szybkiego spadku cen energii, ale to nie wynika z kosztów wytwarzania tejże energii z morskich farm wiatrowych, tylko z ogólnej sytuacji rynku energetycznego, jaką mamy w Polsce - dodał.
To równowartość zapotrzebowania ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i ok. 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na energię.

Radio Szczecin