FONOSFERA
Radio SzczecinRadio Szczecin » FONOSFERA
fot. ze zbiorów rodzinnych
fot. ze zbiorów rodzinnych
Rodzina wielodzietna. Niektórym może się ona kojarzyć z głodnymi dziećmi, donoszącymi ubrania po starszym rodzeństwie i pijanymi rodzicami, którzy całymi dniami myślą tylko o tym, na co wydać pieniądze z programu 500+. Nie jest łatwo mieć kilkoro dzieci w czasach, gdy wzorcowy model to zazwyczaj 2+2, a coraz częściej 2+1. Do wielodzietnej rodziny w Dominikowie zaprosił autorkę reportażu ks proboszcz Wojciech Kozub. Rodzina pani Elżbiety Szumotalskiej liczyła sobie 2+14, a dzisiaj po latach została powiększona o wnuki i prawnuki. Jak się kiedyś żyło w tak licznej rodzinie opowiada reportaż Anny Kolmer zatytułowany "Nie sztuka wychować dzieci", w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur – Woronieckiej. Emisja dzisiaj po 22-ej.
Mojo na spacerze. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Mojo na spacerze. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Mojo na Wałach Chrobrego. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Mojo na Wałach Chrobrego. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Szafir i Rubin. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Szafir i Rubin. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Szafir. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Szafir. Fot. wolontariusze Schroniska dla bezdomnych psów - Po drugiej stronie Choszczna
Psy starsze oraz seniorzy stanowią duży procent psiaków w schroniskach. Trudno dla nich znaleźć dom bo większość osób zainteresowanych adopcją szuka młodego psa. Psi seniorzy miesiącami, latami zerkają zza krat, cichutko siedzą w swoich budach czekając na kogoś, kto podejdzie, pogłaszcze, weźmie na spacer i okaże swe serce. Adoptując starszego psiaka zyskujemy najwierniejszego przyjaciela. Są bardzo oddane, najczęściej cichutkie, niekłopotliwe. Nie dokuczają innym zwierzakom, nie wymagają forsownych spacerów, a swoją energię zużywają na przytulanie się do swego pana. Staruszki chorują, to prawda, ale przecież każdemu psu to się zdarza. Jednak chyba nikt, kto kiedykolwiek dał dom starszemu psu nie żałował swej decyzji.
Zapraszamy Państwa do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego "Dom dla psiego seniora" dzisiaj po 22-ej.
Helena Kurcyusz, fot. Wikipedia
Helena Kurcyusz, fot. Wikipedia
Helena Kurcyuszowa przez przyjaciół zwana Helunią związana była z powojenną historią Szczecina. To jej inwencji zawdzięczamy nazwy ulic Ku Słońcu i Jasne Błonia. Zajmowała się inwentaryzacją i ratowaniem zabytków. Była nie tylko architektem-urbanistą, ale również animatorką artystycznego życia Szczecina. W 1947 roku założyła w Szczeciński Oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich. Przez kilka kadencji była jego przewodniczącą. Była też współorganizatorką i autorką nazwy Klubu 13 Muz, jedynego w tym czasie ośrodka kulturalnego Szczecina – zrzeszającego literatów, plastyków, aktorów, architektów, dziennikarzy i muzyków. W latach 70. pełniła rolę gospodyni w klubowych spotkaniach „Wieczór z gospodarzem", w których uczestniczyli m.in. aktorzy. Prowadziła przy ul Wyspiańskiego 7 salon kulturalny. W latach 70 -tych w jej willi spotykali się studenci architektury i działacze opozycyjni. W bliskim sąsiedztwie jej domu jest ulica nazwana jej imieniem. Dziś po 22, przypomnimy reportaż Małgorzaty Furgi zatytułowany „Helunia".
fot. archiwalna, www.Ilustrowany Tygodnik Polski
fot. archiwalna, www.Ilustrowany Tygodnik Polski
"Ina Benita. Dwa życia" - pierwszy film dokumentalny poświęcony przedwojennej gwieździe filmowej, możemy od kilku dni oglądać na platformie vod.
Benita, to gwiazda międzywojennego kina, która na ponad 70 lat zniknęła z przestrzeni publicznej. Jej wielbiciele i przyjaciele byli przekonani, że zginęła w czasie Powstania Warszawskiego. Po latach okazało się, że gwiazda przeżyła i zamieszkała w USA. Jej rodzina nie miała świadomości kim była w Polsce przed wojną. To jedna z największych zagadek polskiej kinematografii. Dleczego Benita postanowiła zniknąć?
Przypomnimy dziś audycję „Benici”. Początek po godzinie 22. Moim gościem będzie Jacek Papis reżyser filmu "Ina Benita. Dwa życia". Zapraszam, Joanna Skonieczna
ppłk. Maciej Kalenkiewicz Kotwicz
ppłk. Maciej Kalenkiewicz Kotwicz
Ppłk. Maciej Kalenkiewicz - „Kotwicz", niezwykła postać polskiego podziemia niepodległościowego, oficer Wojska Polskiego i Polskich Sił Zbrojnych. W czasie wojny Kalenkiewicz był zastępcą „Hubala”, po dotarciu do Francji już w 1939 roku wraz ze swoim przyjacielem Janem Górskim, rozpoczął pracę nad koncepcją lotniczej łączności z krajem, cichociemnych oraz polskich wojsk spadochronowych. Jako cichociemny wrócił do okupowanego kraju, gdzie w Komendzie Głównej AK pracował nad planem powstania powszechnego. Był dowódcą partyzanckim AK w okręgu nowogródzkim i autorem operacji wyzwolenia Wilna "Ostra Brama". Poległ w walce z oddziałami sowieckimi 21 VIII 1944 pod Surkontami niedaleko Lidy. O Macieju Kalenkiewiczu opowiadają córka Maria Danuta Wołągiewicz i Grzegorz Kaźmierczak, autor filmu o Kotwiczu.
Autorka wykorzystała wspomnienia żony, Ireny Kalenkiewicz pochodzące z archiwum rodzinnego oraz fragmenty książki Jana Erdmana, brata Ireny Kalenkiewicz zatytułowanej "Droga do Ostrej Bramy". Czytają Agata Rokicka i Konrad Wojtyła.
Zapraszamy do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego "Maciej Kalenkiewicz - historia cichociemnego", dzisiaj po 22-ej.
fot. materiały Wydawnctwa Czarne
fot. materiały Wydawnctwa Czarne
"Manekin w peniuarze. Moda w II RP" to pełna ciekawostek wyprawa w czasy międzywojnia. Magdalena Idem niezwykle skrupulatnie dokumentuje to skąd czerpano pomysły na piękne kreacje. Pisze też o tym, na ile oryginalna była polska moda w międzywojniu. Autorka prezentuje również postaci i miejsca które kształtowały styl ówczesnych gwiazd. Sporo miejsca poświęca także tym bez których moda i wielkie bale nie mogły istnieć. W jej książce oprócz pięknych aktorek są też zdolne młode krawcowe i sprzątaczki dzięki którym błyszczą balowe sale nocnych klubów.Magdalena Idem będzie moim gościem we wtorek, 3 maja, po godzinie 21. Zapraszam, Joanna Skonieczna
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. W środku bohaterka reportażu, Romy Sawickiej. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. W środku bohaterka reportażu, Romy Sawickiej. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Na cmentarzu w Winnikach pod Lwowem. Fot. Barbara Patlewicz
Większość z nas z wielkim sentymentem traktuje rodzinne strony. Mieszkańcy dawnych Kresów przez lata tęsknili za ukochanym miejscem na ziemi, często zresztą je idealizując. Ale też prawdą jest, że były to dziś trudne do wyobrażenia dramaty. Bo jaki mieli wybór? Albo opuszczali rodzinne strony, które po wojnie przestały należeć do Polski i wyjeżdżali do ojczyzny albo też wybierali swoją małą ojczyznę. To jak przysłowiowy wybór między dżumą a cholerą. Rodzina Romualdy Sawickiej pozostała we Lwowie i pobliskich Winnikach. Jednak przed 25 laty sytuacja się zmieniła. Bo jak mawia pani Roma: "Człowiek planuje, a pan Bóg kreśli".
"Człowiek planuje, a pan Bóg kreśli" - to tytuł reportażu Agaty Rokickiej. Po nim - rozmowa z dr Barbarą Patlewicz z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego na temat albumu "Od świtu do zmierzchu. Cmentarze metropolii lwowskiej". Zapraszam dziś po 22.
Letnia Szkoła Muzykowania na Pomorzu Zachodnim
Letnia Szkoła Muzykowania na Pomorzu Zachodnim
Letnia Szkoła Muzykowania to inicjatywa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Ludowego w Mierzynie, realizowana w ramach projektu EtnoPolska, dofinansowanego ze środków Narodowe Centrum Kultury. W tamtym roku w czasie zajęć miłośnicy muzyki tradycyjnej nie tylko przygotowywali pieśni na kolejną płytę, ale również mieli możliwość wykonania prostych instrumentów ludowych. W tych działaniach wspierali ich prof. Iwona Wiśniewska – Salamon dyrygent chórmistrz i Stanisław Mazurek, rekonstruktor instrumentów dawnych, lutnik. Zapraszamy do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego "Zagrać na patyku i zaśpiewać".
W reportażu wykorzystano pieśń "Wysła na pole" z płyty Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Ludowego zrealizowanej w ramach Letniej Szkoły Muzykowania na Pomorzu Zachodnim.
Reportaż w audycji Fonosfera po godzinie 22
fot. Oskar Osak
fot. Oskar Osak
Formalnie działają od ponad roku, nieformalnie - kilka lat. Mowa o Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznej METRUM czyli: muzyka, edukacja , taniec, rekonstrukcja, ubiór, marzenia.
Są grupą przyjaciół, których łączy wspólna pasja jaką jest kultura XVIII wieku. Sami szyją sobie stroje, zawsze zgodnie z trendami ówczesnej mody, uczą się tańca dworskiego, kultury baroku i rokoka. Próbują odtwarzać czasy znane im tylko z książek, obrazów, muzyki i architektury.
Czy im się to udaje? Zapraszam do wysłuchania reportażu Anny Kolmer zatytułowanego "Podróż w czasie" w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur- Woronieckiej.
Adam Niedźwiecki, Kazimierz Lachiewicz i Piotr Podgórski. Fot. z prywatnych zbiorów bohaterów reportażu.
Adam Niedźwiecki, Kazimierz Lachiewicz i Piotr Podgórski. Fot. z prywatnych zbiorów bohaterów reportażu.
Przez wiele lat od zakończenia wojny, uczeni byliśmy historii opisywanej z punktu widzenia naszego sąsiada, w którego interesie było pokazywanie braterstwa broni i wspólnej walki z okupantem niemieckim. To, że jedna okupacja została zastąpiona przez inną, sowiecką - tego już podręczniki nie podawały. Również niewiele mówiło się o tym, że Polacy szli do wojska z dalekiej Syberii, z zesłania. Innych - na wyzwalanych przez Armię Czerwoną terenach - w 1944 roku objął pobór do wojska, zdarzali się też i ochotnicy. Jak opowiada Kazimierz Lachiewicz wybór był: białe niedźwiedzie albo służba wojskowa. Jednak wstępując do 1 AWP wszyscy żołnierze liczyli, że po wygranej wojnie Polska będzie wolna. Przyszłość pokazała, że stało się inaczej.
Bohaterowie opowieści: Adam Niedźwiecki, Kazimierz Lachiewicz i Piotr Podgórski spotkali się nad Odrą. Jakie było ich wcześniejsze życie? Skąd pochodzili? I jak wspominają wojnę? O tym opowiada reportaż Małgorzaty Furgi zatytułowany "Odra - ostatnia rzeka tej wojny". Dziś po 22.
3456789