Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Goście Kawiarenki Polityczej komentowali nominację premiera Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Fot. Sylwia Polachowska [Radio Szczecin]
Goście Kawiarenki Polityczej komentowali nominację premiera Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Fot. Sylwia Polachowska [Radio Szczecin]
Po siedmiu latach sukcesów wyborczych to kolejny dla Platformy Obywatelskiej powód do dumy - tak nominację premiera Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej skomentował szczeciński politolog, dr Michał Paziewski.
Jak powiedział w "Kawiarence Politycznej", dla naszego kraju to satysfakcja.

- Taką międzynarodową karierę europejską zrobił wcześniej chyba tylko Jan Paweł II. Poza tym to ogromna i nieoczekiwana szansa dla PO, która w tym momencie może przeprowadzić wewnętrzne wybory i pokazać nowe twarze - mówił Paziewski.

- Nie wiemy co to oznacza dla Polski, bo w kraju zabraknie nam Donalda Tuska - stwierdził dr Maciej Kowalewski, socjolog Uniwersytetu Szczecińskiego. - Tusk stawał się dość mocnym obciążeniem wizerunkowym dla Platformy, zwłaszcza wśród wyborców samej PO. Zabranie go teraz do struktur europejskich to z jednej strony jest coś, co można spróbować pokazać jako pewien sukces międzynarodowy. Z drugiej - to szansa na nowe "otwarcie" albo na przegraną związaną z tym "otwarciem" i z odsłonieniem się po braku Tuska.

Emocje studzi dr Maciej Drzonek. - To wielkie wydarzenie, ale nie przesadzajmy z jego gloryfikacją. Od osoby, która sprawuje funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej nie można wymagać, aby reprezentowała interesy kraju, z którego pochodzi - tłumaczył politolog. - Funkcje szefa RE, jak i wszystkich komisarzy unijnych to stanowiska, które muszą reprezentować interesy Unii Europejskiej.

Premier Donald Tusk został wybrany na szefa Rady Europejskiej w sobotę. Do Brukseli wyjedzie w grudniu. Jego następcę poznamy prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

Przewodniczący Rady Europejskiej jest powoływany na 2,5 roku. Reprezentuje Wspólnotę na zewnątrz, zwołuje i przewodniczy unijnym szczytom.

Posłuchaj "Kawiarenki Politycznej".
- Taką międzynarodową karierę europejską zrobił wcześniej chyba tylko Jan Paweł II. Poza tym to ogromna i nieoczekiwana szansa dla PO, która w tym momencie może przeprowadzić wewnętrzne wybory i pokazać nowe twarze - mówił Paziewski.
- Nie wiemy co to oznacza dla Polski, bo w kraju zabraknie nam Donalda Tuska - stwierdził dr Maciej Kowalewski, socjolog Uniwersytetu Szczecińskiego.
- To wielkie wydarzenie, ale nie przesadzajmy z jego gloryfikacją. Od osoby, która sprawuje funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej nie można wymagać, aby reprezentowała interesy kraju, z którego pochodzi - tłumaczył politolog, dr Maciej Drzonek.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty