Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
My Hrabiny. Myślę, więc zapisałam
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Sławomir Orlik [Radio Szczecin]
Fot. Sławomir Orlik [Radio Szczecin]
Fot. Sławomir Orlik [Radio Szczecin]
Fot. Sławomir Orlik [Radio Szczecin]
Inwazja ćmy bukszpanowej nad jeziorem Miedwie. Szkodniki te zaatakowały bukszpany rosnące wzdłuż spacerowej promenady, w sumie na odcinku kilkuset metrów.
Część roślin trzeba było już wyciąć - przyznała w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" wójt gminy Kobylanka Julita Pilecka. - Robimy regularnie opryski, przycinamy te bukszpany, ale niestety ta walka jest trochę nierówna. Przegrywamy ją.

Gmina rozważa wycięcie nawet wszystkich bukszpanów. Byłaby to wielka szkoda, stąd apel do mieszkańców - dodała wójt Pilecka. - Czynnikiem wpływającym na stan tych bukszpanów może być również to, że na posesjach mieszkańców także znajdują się bukszpany i być może, gdyby mieszkańcy nas trochę wsparli w tej walce i też u siebie robili opryski, to być może ćma bukszpanowa nie przenosiłaby się na bukszpany przy promenadzie.

Ćma bukszpanowa to gatunek obcy, przywędrował do Polski z Azji kilka lat temu. Najbardziej szkodliwe są zielono - czarne gąsienice, które potrafią jedną roślinę zniszczyć w kilka dni. Nie mają one też naturalnych wrogów, ze względu na toksyny w skórze, nie są pokarmem dla innych owadów czy ptaków.
Część roślin trzeba było już wyciąć - przyznała w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" wójt gminy Kobylanka Julita Pilecka.
Gmina rozważa wycięcie nawet wszystkich bukszpanów. Byłaby to wielka szkoda, stąd apel do mieszkańców - dodała wójt Pilecka.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty