Choć sezon powoli się kończy, to ten problem zostaje nierozwiązany - problem mają wypoczywający wczasowicze w Łukęcinie. Chodzi o brak toalet przy zejściach i na samej plaży.
Najbliższa, do tego płatna płatna, jest zlokalizowana 800 metrów od morza, w centrum kurortu.
- Gdzie się załatwiam? Powiem szczerze, że czasami w morzu, czasami w lesie, ale głównie w lesie. Pływają fekalia w morzu. Odstręcza to od kąpania. To duży problem dla starszych, dzieci. Powinny być toi toie co 50-150 metrów. Jeszcze dwa lata temu funkcjonowała toaleta nieopodal zejścia. Jeśli pewne kwestie mogłyby uchodzić za coś nieobyczajnego, to natura jest tylko naturą człowieka - mówią plażowicze.
- Nie mamy przy plaży instalacji wodno-kanalizacyjnej, stąd ten problem - tłumaczy Grzegorz Jóźwiak, burmistrz Dziwnowa. - Dlatego nie ma możliwości podłączenia pod stałą toaletę. Przy takich toi toiach zdarzają się akty wandalizmu, są przewracane i wtedy cała zawartość wylewa się na plażę, więc nie ma takiej możliwości. W centrum miasta mamy całoroczną toaletę na wrzutomat i ta jest podłączona pod sieć wodno-kanalizacyjną.
Jak dodaje włodarz gminy, w pobliżu morza powinny być tak zwane toi toie. Sprawdziliśmy, przy zejściu na m.in. na ulicy Bajkowej nie było takiej przenośnej ubikacji.
- Gdzie się załatwiam? Powiem szczerze, że czasami w morzu, czasami w lesie, ale głównie w lesie. Pływają fekalia w morzu. Odstręcza to od kąpania. To duży problem dla starszych, dzieci. Powinny być toi toie co 50-150 metrów. Jeszcze dwa lata temu funkcjonowała toaleta nieopodal zejścia. Jeśli pewne kwestie mogłyby uchodzić za coś nieobyczajnego, to natura jest tylko naturą człowieka - mówią plażowicze.
- Nie mamy przy plaży instalacji wodno-kanalizacyjnej, stąd ten problem - tłumaczy Grzegorz Jóźwiak, burmistrz Dziwnowa. - Dlatego nie ma możliwości podłączenia pod stałą toaletę. Przy takich toi toiach zdarzają się akty wandalizmu, są przewracane i wtedy cała zawartość wylewa się na plażę, więc nie ma takiej możliwości. W centrum miasta mamy całoroczną toaletę na wrzutomat i ta jest podłączona pod sieć wodno-kanalizacyjną.
Jak dodaje włodarz gminy, w pobliżu morza powinny być tak zwane toi toie. Sprawdziliśmy, przy zejściu na m.in. na ulicy Bajkowej nie było takiej przenośnej ubikacji.

Radio Szczecin