Chwyt marketingowy czy realne obniżki - mieszkańcy Szczecina mają odmienne opinie dotyczące "Black Friday", zwanego nieformalnym świętem promocji.
W "zakupowy piątek" klienci zachęcani są do kupna produktów poprzez atrakcyjne oferty. Wiele z nich obowiązuje wyłącznie w ten dzień.
W Centrum Handlowym Galaxy tłumów nie było, ale pojawili się już pierwsi łowcy okazji.
- Są niższe ceny. - Rzeczywiście jest taniej, potrafią zrobić dobrą przecenę. - Nie wierzę w takie obniżki. To jest jedna wielka heca, aby tylko zdobyć klienta. - Widać po turystach po sklepie, że jednak wierzą w to. - Na nowe buty polujemy. - Przyszedłem po prezenty dla dziewczyny. Można przyoszczędzić. - To jest nieuczciwe. - Niektóre są przekłamane, niektóre nie. Myślę, że trzeba po prostu wcześniej robić research. Myślę, że tak. Fajna metoda, fajny sposób - mówią klienci.
Nie naśladujmy innych - mówi prof. Jarosław Korpysa, ekonomista Uniwersytetu Szczecińskiego, który zachęca do weryfikacji i analizy cen.
- Mamy różne przeglądarki internetowe. Zanim będziemy coś kupować, bo jest okazja, upewnijmy się sami. Dzisiaj internet jest bogaty w dane historyczne i radziłbym do sprawdzenia, a nie ulegania tak zwanemu pędowi owczemu - mówi Korpysa.
Black Friday w Polsce i inne akcje promocyjne podlegają nowym przepisom obowiązującym od 1 stycznia bieżącego roku. Przedsiębiorcy są zobowiązani do większej transparentności cenowej. Muszą informować o najniższej cenie produktu z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem obniżki, co ma zapobiegać praktykom manipulacji cenami przed promocją.
W Centrum Handlowym Galaxy tłumów nie było, ale pojawili się już pierwsi łowcy okazji.
- Są niższe ceny. - Rzeczywiście jest taniej, potrafią zrobić dobrą przecenę. - Nie wierzę w takie obniżki. To jest jedna wielka heca, aby tylko zdobyć klienta. - Widać po turystach po sklepie, że jednak wierzą w to. - Na nowe buty polujemy. - Przyszedłem po prezenty dla dziewczyny. Można przyoszczędzić. - To jest nieuczciwe. - Niektóre są przekłamane, niektóre nie. Myślę, że trzeba po prostu wcześniej robić research. Myślę, że tak. Fajna metoda, fajny sposób - mówią klienci.
Nie naśladujmy innych - mówi prof. Jarosław Korpysa, ekonomista Uniwersytetu Szczecińskiego, który zachęca do weryfikacji i analizy cen.
- Mamy różne przeglądarki internetowe. Zanim będziemy coś kupować, bo jest okazja, upewnijmy się sami. Dzisiaj internet jest bogaty w dane historyczne i radziłbym do sprawdzenia, a nie ulegania tak zwanemu pędowi owczemu - mówi Korpysa.
Black Friday w Polsce i inne akcje promocyjne podlegają nowym przepisom obowiązującym od 1 stycznia bieżącego roku. Przedsiębiorcy są zobowiązani do większej transparentności cenowej. Muszą informować o najniższej cenie produktu z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem obniżki, co ma zapobiegać praktykom manipulacji cenami przed promocją.

Radio Szczecin