Myśliwy, który śmiertelnie postrzelił żołnierza 12. Brygady Zmechanizowanej nie trafi do aresztu.
Do zdarzenia doszło 15 listopada na pasie ćwiczeń taktycznych w Szczecinie. W sprawie dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty. Jeden z nich podejrzany jest o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieudzielenie pomocy, narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz kłusownictwo.
To dla niego prokuratura wnioskowała o areszt. Sąd nie przychylił się do tego wniosku.
- Sąd uznał, że przesłanki, które legły u podstaw orzeczenia sądu pierwszej instancji są nadal aktualne, to znaczy: nie zachodzi obawa ucieczki, ani matactwa ze strony podejrzanego, a również przesłanka grożącej surowej kary nie ma zastosowania w tej sprawie, ponieważ zarzucane czyny nie są zagrożone aż tak wysoką karą, żeby przyjąć tę przesłankę - mówi Tomasz Szaj, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie.
Za nieumyślne spowodowanie śmierci myśliwemu grozi do 5 lat więzienia.
Drugiemu podejrzanemu zarzuca się nieudzielenie pomocy i kłusownictwo. Wobec tego podejrzanego zastosowano poręczenie majątkowe i dozór policyjny.
- Sąd uznał, że przesłanki, które legły u podstaw orzeczenia sądu pierwszej instancji są nadal aktualne, to znaczy: nie zachodzi obawa ucieczki, ani matactwa ze strony podejrzanego, a również przesłanka grożącej surowej kary nie ma zastosowania w tej sprawie, ponieważ zarzucane czyny nie są zagrożone aż tak wysoką karą, żeby przyjąć tę przesłankę - mówi Tomasz Szaj, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Radio Szczecin
