516 milionów złotych wydatków i 438 milionów dochodów to przyszłoroczne założenia budżetowe Kołobrzegu.
Rekordowe 187 milionów miasto planuje wydać na szereg inwestycji, a wśród nich na renowację latarni morskiej czy budowę pawilonów handlowych przy jednej z nadmorskich promenad.
W czasie sesji Rady Miasta taką konstrukcję budżetu chwalił Wiesław Parus z klubu "Kołobrzeskich Razem", czyli politycznego zaplecza prezydent Anny Mieczkowskiej.
- 187 milionów wydatków majątkowych to przede wszystkim inwestycje tak bardzo potrzebne dla rozwoju naszego miasta. Znajdziemy tu inwestycje duże, małe, nowe i kontynuowane - wyliczał.
Inaczej na projekt budżetu patrzyła opozycja. Maciej Bejnarowicz, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości wskazuje, że jest to budżet skonstruowany z myślą o przyszłorocznych wyborach.
- Zbliżają się wybory samorządowe, więc pani prezydent uznała, że warto do tego budżetu włożyć w zasadzie wszystkie potrzebne elementy. Mamy do czynienia z nierealistycznym budżetem - ocenił.
Ostatecznie większość rady przyjęła rekordowy budżet miasta. Od głosu wstrzymali się jedynie radni PiS.
W czasie sesji Rady Miasta taką konstrukcję budżetu chwalił Wiesław Parus z klubu "Kołobrzeskich Razem", czyli politycznego zaplecza prezydent Anny Mieczkowskiej.
- 187 milionów wydatków majątkowych to przede wszystkim inwestycje tak bardzo potrzebne dla rozwoju naszego miasta. Znajdziemy tu inwestycje duże, małe, nowe i kontynuowane - wyliczał.
Inaczej na projekt budżetu patrzyła opozycja. Maciej Bejnarowicz, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości wskazuje, że jest to budżet skonstruowany z myślą o przyszłorocznych wyborach.
- Zbliżają się wybory samorządowe, więc pani prezydent uznała, że warto do tego budżetu włożyć w zasadzie wszystkie potrzebne elementy. Mamy do czynienia z nierealistycznym budżetem - ocenił.
Ostatecznie większość rady przyjęła rekordowy budżet miasta. Od głosu wstrzymali się jedynie radni PiS.

Radio Szczecin