Jeszcze kilka lat temu gatunek ten był zagrożony wyginięciem. Teraz między innymi dzięki specjalnym programom odtwarzającym populację, te dzikie koty wracają do natury. Można śledzić ich aktywność dzięki specjalnym obrożom z GPS-em.
W 2021 roku w nadleśnictwie Resko była tylko jedna samica rysia o imieniu Cicha - mówi leśniczy Medard Bajlak.
- Ta właśnie rysica, którą pierwszy raz spotkałem w 2021 roku, marcowała z rysiem o imieniu Żebro. Ta rysica dla Nadleśnictwa Reska wyprowadziła trzy pełne mioty, dając sześć kociąt - mówi Bajlak.
Tropy rysia są łatwe do rozpoznania - dodaje leśniczy.
- Kto często przybywa w lesie może spotkać tropy rysia, bo są tylko łapy odciśnięte, bez żadnych pazurów. Koci odcisk, ale olbrzymich rozmiarów - tłumaczy Medard Bajlak.
Od prawie 20 lat ryś euroazjatycki jest objęty ścisłą ochroną gatunkową i figuruje w „Polskiej czerwonej księdze zwierząt”. Według szacunków ekspertów pod koniec 2023 roku populacja rysia w Polsce wyniosła około 300 osobników.
- Ta właśnie rysica, którą pierwszy raz spotkałem w 2021 roku, marcowała z rysiem o imieniu Żebro. Ta rysica dla Nadleśnictwa Reska wyprowadziła trzy pełne mioty, dając sześć kociąt - mówi Bajlak.
Tropy rysia są łatwe do rozpoznania - dodaje leśniczy.
- Kto często przybywa w lesie może spotkać tropy rysia, bo są tylko łapy odciśnięte, bez żadnych pazurów. Koci odcisk, ale olbrzymich rozmiarów - tłumaczy Medard Bajlak.
Od prawie 20 lat ryś euroazjatycki jest objęty ścisłą ochroną gatunkową i figuruje w „Polskiej czerwonej księdze zwierząt”. Według szacunków ekspertów pod koniec 2023 roku populacja rysia w Polsce wyniosła około 300 osobników.
Edycja tekstu: Michał Król
W 2021 roku w nadleśnictwie Resko była tylko jedna samica rysia o imieniu Cicha - mówi leśniczy Medard Bajlak.

Radio Szczecin