Kto nie zdążył minionej nocy, będzie miał okazję zobaczyć to zjawisko za kilka godzin. Wielobarwna zorza polarna, która pojawiła się m.in. na zachodniopomorskim niebie wróci do nas późnym popołudniem.
Efekty nie będą już tak spektakularne, dlatego fani kosmicznych obserwacji będą musieli nieco mocniej się wpatrywać. Zacząć można około 17:00 - mówi Miłosz Wojciechowski z Morskiego Centrum Nauki w Szczecinie.
- Może się jeszcze pojawić efekt powidokowy spalania się cząsteczek. Sama zorza wiąże się z tym, że to jest tak naprawdę burza magnetyczna, także ona jeszcze nie minęła. Jeszcze ten efekt może się pojawić, nie tak spektakularny, ale jednak - mówi Wojciechowski.
Energia uwalniana podczas tych zderzeń powoduje świecenie gazów, tworząc kolorowe kurtyny świetlne. Według naukowca sytuacja z którą mamy do czynienia obecnie jest wręcz unikalna.
- Taka aktywność tak daleko obserwowana świadczy o bardzo wielkiej intensywności tego zjawiska - dodaje Wojciechowski.
Najczęstsze kolory, które towarzyszą zorzy polarnej to zielony, czerwony, niebieski i fioletowy.
- Może się jeszcze pojawić efekt powidokowy spalania się cząsteczek. Sama zorza wiąże się z tym, że to jest tak naprawdę burza magnetyczna, także ona jeszcze nie minęła. Jeszcze ten efekt może się pojawić, nie tak spektakularny, ale jednak - mówi Wojciechowski.
Energia uwalniana podczas tych zderzeń powoduje świecenie gazów, tworząc kolorowe kurtyny świetlne. Według naukowca sytuacja z którą mamy do czynienia obecnie jest wręcz unikalna.
- Taka aktywność tak daleko obserwowana świadczy o bardzo wielkiej intensywności tego zjawiska - dodaje Wojciechowski.
Najczęstsze kolory, które towarzyszą zorzy polarnej to zielony, czerwony, niebieski i fioletowy.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin