To właściwie budowa nowego terminala – tak o pracach na terenie lotniska Szczecin-Goleniów mówił w "Rozmowach pod krawatem" jego prezes Maciej Dziadosz.
Jakie znaczenie ma ta inwestycja dla portu lotniczego Szczecin-Goleniów i co się zmieni po zakończeniu prac? Stare budynki lotniska nie były przystosowane do przyjmowania dużych samolotów i większej liczby pasażerów – mówił Maciej Dziadosz.
- Ten obiekt, który dzisiaj funkcjonuje, jest z innej epoki. Obiekt przylotowy, czyli taki najstarszy obiekt terminalowy lotniska. To są dwie hale typu Poczdam, czyli szczecińskie supersamy, zestawione do siebie, wybudowane w 1978 roku - mówił prezes portu lotniczego Szczecin-Goleniów.
Po zakończeniu budowy będzie to jeden z najnowocześniejszych terminali w kraju. Nowe budynki to większa przepustowość, skróci się odległość między wyjściem z terminala a pokładami samolotów, co będzie dużym ułatwieniem dla pasażerów. Lepsza infrastruktura to także rozwój połączeń międzynarodowych i krajowych.
Goleniowskie lotnisko obecnie obsługuje prawie pół miliona pasażerów rocznie. Docelowo ma to być nawet ok. 2 mln.
Cała "Rozmowa pod krawatem" do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.
Zaproszenie Małgorzaty Frymus do "Rozmowy pod krawatem" w piątek o godz. 8.30 przyjęła Monika Helewska, nowa dyrektor Domu Kultury Słowianin.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin