Sam prąd nie podrożał, jednak płacimy więcej za tak zwaną opłatę dystrybucyjną - mówi ekonomista Marek Zuber. Redakcja programu "Czas Reakcji" Radia Szczecin wzięła pod lupę ceny energii elektrycznej i porównała rachunki z ubiegłego roku z aktualnymi.
- Jak się okazuje, cena czystego prądu nie wzrosła, jednak ta stanowi zaledwie jedną trzecią płaconych przez nas rachunków - mówi ekonomista. - o 45, 50, nawet 55 proc. poszła w górę tak zwana opłata mocowa. To jest część tak zwanej opłaty dystrybucyjnej. Każdy z nas pewnie widział rachunek za prąd i wie, że to nie jest najprostszy rachunek, jaki w życiu dostaliśmy.
- Opłata dystrybucyjna przeznaczana jest nie tylko na bieżące utrzymanie infrastruktury - dodaje ekspert. - W ramach tych opłat jest na przykład wygenerowanie środków i to jest główny powód podniesienia opłaty mocowej na inwestycje dotyczące na przykład przesyłu. Wydamy ponad bilion złotych na energetykę. Mówię wydamy, to znaczy w części zrobi to państwo, tutaj mam na myśli elektrownię atomową.
Zdaniem eksperta Polska plasuje się w czołówce państw w Unii Europejskiej, w których opłata za prąd jest najwyższa.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
- Opłata dystrybucyjna przeznaczana jest nie tylko na bieżące utrzymanie infrastruktury - dodaje ekspert. - W ramach tych opłat jest na przykład wygenerowanie środków i to jest główny powód podniesienia opłaty mocowej na inwestycje dotyczące na przykład przesyłu. Wydamy ponad bilion złotych na energetykę. Mówię wydamy, to znaczy w części zrobi to państwo, tutaj mam na myśli elektrownię atomową.
Zdaniem eksperta Polska plasuje się w czołówce państw w Unii Europejskiej, w których opłata za prąd jest najwyższa.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin
