Pilates, fotografia, tworzenie komiksów albo gry logiczne. W szczecińskim Pałacu Młodzieży ferie spędzane są na poszerzaniu pasji i odkrywaniu nowych hobby.
Pierwszy turnus półkolonii dobiega końca. Zajrzeliśmy do sal warsztatowych, zobaczyć czego przez ten tydzień nauczyła się szczecińska młodzież.
- Gram na ukulele. Mi to dobrze idzie i łatwo mi się gra. - Trzeba poprosić inną parę, żeby nam zrobili zdjęcie w podskoku. - Zróbcie zdjęcia sobie nawzajem, en face, półprofil oraz z profilu. Chyba nie mamy pomysłu na razie - mówią dzieci.
- Prowadzę te zespoły. W takim ekspresowym tempie uczymy się grać. Ogólnie nasze polskie dzieci są bardzo muzykalne - mówi Piotr Okrzyński, saksofonista.
- Zadania są bardzo proste. Żeby trochę trzeba było też pomyśleć, trochę ruchu, więc musimy coś poszukać, znaleźć, ćwiczyć spostrzegawczość, ustawienie kadru, ostrości - mówi Jarek Wachowski, pracownia fotografii cyfrowej.
W pierwszym tygodniu ferii udział w warsztatach wzięło 120 dzieci, a w przyszłym tygodniu Pałac odwiedzi kolejne 90.
- Gram na ukulele. Mi to dobrze idzie i łatwo mi się gra. - Trzeba poprosić inną parę, żeby nam zrobili zdjęcie w podskoku. - Zróbcie zdjęcia sobie nawzajem, en face, półprofil oraz z profilu. Chyba nie mamy pomysłu na razie - mówią dzieci.
- Prowadzę te zespoły. W takim ekspresowym tempie uczymy się grać. Ogólnie nasze polskie dzieci są bardzo muzykalne - mówi Piotr Okrzyński, saksofonista.
- Zadania są bardzo proste. Żeby trochę trzeba było też pomyśleć, trochę ruchu, więc musimy coś poszukać, znaleźć, ćwiczyć spostrzegawczość, ustawienie kadru, ostrości - mówi Jarek Wachowski, pracownia fotografii cyfrowej.
W pierwszym tygodniu ferii udział w warsztatach wzięło 120 dzieci, a w przyszłym tygodniu Pałac odwiedzi kolejne 90.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin