Szklanka na ulicach to zawsze ryzyko bolesnych upadków. Często kończą się skręceniami lub co gorsza - złamaniami.
Szczeciński fizjoterapeuta Grzegorz Witkowski radzi, jak w takich warunkach stawiać kroki.
- W takie właśnie ślizgawice fajnie jest sobie ugiąć nogi i iść trochę wolniej, warto też, żeby te kroki były odrobinę krótsze. To jest taka technika, jakby na "pingwina" - dodaje Witkowski.
Gość "Aktywnej Soboty" instruował, aby nie trzymać rąk w kieszeni. Położone blisko tułowia gwarantują nam większą stabilność.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- W takie właśnie ślizgawice fajnie jest sobie ugiąć nogi i iść trochę wolniej, warto też, żeby te kroki były odrobinę krótsze. To jest taka technika, jakby na "pingwina" - dodaje Witkowski.
Gość "Aktywnej Soboty" instruował, aby nie trzymać rąk w kieszeni. Położone blisko tułowia gwarantują nam większą stabilność.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin
