Setki poszkodowanych w szpitalach i 10 tysięcy funkcjonariuszy codziennie na służbie. Dokładnie 14 dni temu rozpoczęły się zmagania z gołoledzią i niskimi temperaturami w regionie.
Jak zaznacza wicewojewoda zachodniopomorski Dawid Krystek, to był intensywny czas dla personeli szpitali i ratowników medycznych.
- Do dzisiejszego dnia do godziny 7 rano zespoły ratownictwa medycznego wyjechały na terenie województwa 4678 razy. Z czego na terenie Szczecina 1112 wyjazdów i prawie 300 do zdarzeń ortopedycznych - mówi Krystek.
Służby dbały również o tych, którzy bezpośrednio wystawienie byli na mróz. W schroniskach dla zwierząt prowadzone były regularne kontrole, zadbano też o osoby w kryzysie bezdomności.
- Mamy na terenie województwa 44 miejsca schronienia oraz ogrzewania dla osób bezdomnych, które mogą pomieścić 1300 mieszkańców. Udało się nam to przejść sukcesem, bo żadna z osób w kryzysie bezdomności nie zamarzła, nie straciła życia - mówi wicewojewoda zachodniopomorski.
Sytuacja w regionie ulega poprawie. Od środy zanotujemy wzrost temperatury od 0 stopni w nocy do 4 na plusie w dzień.
- Do dzisiejszego dnia do godziny 7 rano zespoły ratownictwa medycznego wyjechały na terenie województwa 4678 razy. Z czego na terenie Szczecina 1112 wyjazdów i prawie 300 do zdarzeń ortopedycznych - mówi Krystek.
Służby dbały również o tych, którzy bezpośrednio wystawienie byli na mróz. W schroniskach dla zwierząt prowadzone były regularne kontrole, zadbano też o osoby w kryzysie bezdomności.
- Mamy na terenie województwa 44 miejsca schronienia oraz ogrzewania dla osób bezdomnych, które mogą pomieścić 1300 mieszkańców. Udało się nam to przejść sukcesem, bo żadna z osób w kryzysie bezdomności nie zamarzła, nie straciła życia - mówi wicewojewoda zachodniopomorski.
Sytuacja w regionie ulega poprawie. Od środy zanotujemy wzrost temperatury od 0 stopni w nocy do 4 na plusie w dzień.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin