Z różą, z pistacją czy czekoladą. To dzień prawdziwego pączkowego szaleństwa. Jedni o tej słodkiej przyjemności marzą, a inni przyznają, że do pączków ich nie ciągnie.
- Nie mam pojęcia, wszystkie. - Obawiam się, że niewiele, bo 2 lata temu zjadłam ich chyba z 40. - Nie zjem, żadnego, bo jestem na diecie. Różany przede wszystkim. Ostatnio pistacja bardzo fajnie podchodzi. No i chyba te z nutellą, one są świetne - mówili Szczecinianie.
Natalia Podlaszczak-Malak, dietetyk kliniczny i sportowy podpowiada, że można przygotować zdrowsze wersje popularnych pączków. - Najlepszy dla naszego organizmu będzie pączek pieczony - radzi ekspertka.
- Pączek zrobiony na czymś białkowym, więc w tym przypadku można go zrobić na skyrze, można go zrobić na twarogu. No i teraz modny air fryer, który między innymi będzie przepięknie piekł te pączki w piekarniku - radzi dietetyczka.
Jednocześnie dietetyczka przypomina, że od zjedzenia kilku pączków nie przytyjemy, dlatego cieszmy się tym dniem bez wyrzutów sumienia.

Radio Szczecin