Nie milkną echa ostatniego odwołania zarządu Grupy Azoty i problemów związanych z funkcjonowaniem polickich Polimerów. Temat pojawił się podczas "Kawiarenki Politycznej" Radia Szczecin.
Zdaniem posła PSL Jarosława Rzepy, dużo winy za obecną sytuację zakładu ponosi poprzednia władza. Chodzi przede wszystkim o błędne przeprowadzenie modernizacji zaplecza technicznego.
- Niestety Prawo i Sprawiedliwość zrobiło to źle. I to pokazuje, że do tej pory ta firma nie potrafi normalnie produkować. Dlaczego w Policach często słyszymy o tych awariach? Mieszkańcy mówią, że znowu coś w "Polimerach" nie tak. To znaczy, że tak "dobrze" zbudowaliście tę fabrykę, że ona nadal nie chodzi - powiedział Jarosław Rzepa.
Politykowi Polskiego Stronnictwa Ludowego wtórował europoseł Koalicji Obywatelskiej ze Szczecina Bartosz Arłukowicz.
- Zostawiliście zakład w takiej formie, że trzeba było przez dwa lata go próbować postawić na nogi. To dalej się nie udaje. Tak jak powiedział poseł Rzepa, budowaliście ten okręt tak, jak postawiliście fabrykę. Wszystko to po prostu pisowska skrajna niekompetencja, czego efekty dzisiaj mamy - dodał Arłukowicz.
Decyzji rządu Zjednoczonej Prawicy próbował bronić poseł PiS Artur Szałabawka. Jego zdaniem problemy polickiej spółki wynikają z błędnych decyzji podejmowanych w Warszawie.
- Przyszła decyzja, że nie produkujemy, bo nie będzie zbytu, bo rynek w tej chwili nie przyjmuje. Takie złe decyzje zostały podjęte przez zarząd Grupy Azoty. Skutkują one w tej chwili taką sytuacją, że normalnym, jest, że się zadłuża - tłumaczył Szałabawka.
Całej rozmowy możecie posłuchać tutaj.
- Niestety Prawo i Sprawiedliwość zrobiło to źle. I to pokazuje, że do tej pory ta firma nie potrafi normalnie produkować. Dlaczego w Policach często słyszymy o tych awariach? Mieszkańcy mówią, że znowu coś w "Polimerach" nie tak. To znaczy, że tak "dobrze" zbudowaliście tę fabrykę, że ona nadal nie chodzi - powiedział Jarosław Rzepa.
Politykowi Polskiego Stronnictwa Ludowego wtórował europoseł Koalicji Obywatelskiej ze Szczecina Bartosz Arłukowicz.
- Zostawiliście zakład w takiej formie, że trzeba było przez dwa lata go próbować postawić na nogi. To dalej się nie udaje. Tak jak powiedział poseł Rzepa, budowaliście ten okręt tak, jak postawiliście fabrykę. Wszystko to po prostu pisowska skrajna niekompetencja, czego efekty dzisiaj mamy - dodał Arłukowicz.
Decyzji rządu Zjednoczonej Prawicy próbował bronić poseł PiS Artur Szałabawka. Jego zdaniem problemy polickiej spółki wynikają z błędnych decyzji podejmowanych w Warszawie.
- Przyszła decyzja, że nie produkujemy, bo nie będzie zbytu, bo rynek w tej chwili nie przyjmuje. Takie złe decyzje zostały podjęte przez zarząd Grupy Azoty. Skutkują one w tej chwili taką sytuacją, że normalnym, jest, że się zadłuża - tłumaczył Szałabawka.
Całej rozmowy możecie posłuchać tutaj.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin