Kolejne drzewa poszły pod topór - mowa o Lesie Arkońskim. Chodzi po teren należący do lasów miejskich, graniczący bezpośrednio z kąpieliskiem Arkonka.
- Drzewa były chore, w większości martwe, były to w większości świerki zaatakowane przez kornika drukarza. Stąd potrzeba usunięcia tych drzew, które mogłyby zagrażać osobom odwiedzającym las - mówi Łątka.
Na jesień miasto planuje w tym miejscu nowe nasadzenia zastępcze.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin