Jest chora onkologicznie, w przydzielonym jej lokalu socjalnym panuje wilgoć, a na ścianach jest grzyb. Pani Irena, mieszkanka Zapłocia w gminie Dobra koło Nowogardu, od lat stara się o zamianę lokalu.
Jak mówi, obecne warunki zdecydowanie nie pomagają w terapii.
- Śpimy w ubraniach. Ogrzewanie mam na prąd. Jest w tej chwili sprawa w sądzie przeciwko gminie za upodlenie mnie. Trzymają mnie 11 lat na socjalnym mieszkaniu. Pani sobie wyobraża? - mówi mieszkanka Zapłocia.
Z powodu zadłużenia pani Ireny, gmina uzyskała w 2021 roku wyrok eksmisyjny, jednak sąd nakazał przyznać jej lokal socjalny. Kobieta poprosiła też o pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten wnioskował do gminy o zamianę obecnego mieszkania.
- Mi na życie zostaje, nawet na leki mi brakuje. Dzisiaj ze Szczecina wróciłam, bo jeżdżę na radioterapię. Ile wydaję na prąd miesięcznie? O Boże, teraz od stycznia ponad trzy tysiące prawie wydaliśmy - mówi Pani Irena.
W przesłanym do nas oświadczeniu gmina wyjaśnia, że mieszkania przyznawane są zgodnie z obowiązującą uchwałą, a ponadto budynek przechodził niezbędne coroczne i pięcioletnie kontrole techniczne i nic nie wskazuje na nieprawidłowości. Takie kontrole wykonywane są przez odpowiednio wykwalifikowane osoby, na zlecenie właściciela lub zarządcy.
- Śpimy w ubraniach. Ogrzewanie mam na prąd. Jest w tej chwili sprawa w sądzie przeciwko gminie za upodlenie mnie. Trzymają mnie 11 lat na socjalnym mieszkaniu. Pani sobie wyobraża? - mówi mieszkanka Zapłocia.
Z powodu zadłużenia pani Ireny, gmina uzyskała w 2021 roku wyrok eksmisyjny, jednak sąd nakazał przyznać jej lokal socjalny. Kobieta poprosiła też o pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten wnioskował do gminy o zamianę obecnego mieszkania.
- Mi na życie zostaje, nawet na leki mi brakuje. Dzisiaj ze Szczecina wróciłam, bo jeżdżę na radioterapię. Ile wydaję na prąd miesięcznie? O Boże, teraz od stycznia ponad trzy tysiące prawie wydaliśmy - mówi Pani Irena.
W przesłanym do nas oświadczeniu gmina wyjaśnia, że mieszkania przyznawane są zgodnie z obowiązującą uchwałą, a ponadto budynek przechodził niezbędne coroczne i pięcioletnie kontrole techniczne i nic nie wskazuje na nieprawidłowości. Takie kontrole wykonywane są przez odpowiednio wykwalifikowane osoby, na zlecenie właściciela lub zarządcy.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin