Mieszkańcy szczecińskiego Kijewa spotkają się z Inwestorem, by porozmawiać o budowie ośrodka jeździeckiego, który wzbudza kontrowersje. Ten miałby powstać w okolicy jeleniego Stawu przy autostradzie A6.
Jak mówi była radna osiedla Agnieszka Drewnowska, zgodę na budowę miał wydać jedynie zarząd rady osiedla, bez konsultacji z członkami rady i mieszkańcami. Dodatkowo mieszkańcy obawiają się, że inwestycja wpłynie negatywnie na rekreacyjny charakter jeziora i infrastrukturę drogową.
- Nie ma ta firma na dzień dzisiejszy ani pozwolenia na budowę, ani opinii środowiskowych. Od marca mają wejść w teren budowy. Gdyby to było 10 koni, jakaś szkółka dla dzieci czy coś, to jest zupełnie co innego. To jest 350 koni - dodaje Drewnowska.
Te wątpliwości rozwiewa inwestor Kornel Andrzejewski, prezes zarządu szczecińskiej spółki Equinity.
- Żadne z tych obaw się nie spełnią. Ta liczba została ograniczona, pojawiały się liczy do 350, ale realnie się mówi o zawodach, które trwają trzy dni i prawdopodobnie jeżeli będą organizowane to raz na dwa tygodnie, to będzie do 250 koni - tłumaczy Andrzejewski.
Spotkanie mieszkańców z inwestorem odbędzie się o godzinie 18. Do tematu będziemy wracać.
- Nie ma ta firma na dzień dzisiejszy ani pozwolenia na budowę, ani opinii środowiskowych. Od marca mają wejść w teren budowy. Gdyby to było 10 koni, jakaś szkółka dla dzieci czy coś, to jest zupełnie co innego. To jest 350 koni - dodaje Drewnowska.
Te wątpliwości rozwiewa inwestor Kornel Andrzejewski, prezes zarządu szczecińskiej spółki Equinity.
- Żadne z tych obaw się nie spełnią. Ta liczba została ograniczona, pojawiały się liczy do 350, ale realnie się mówi o zawodach, które trwają trzy dni i prawdopodobnie jeżeli będą organizowane to raz na dwa tygodnie, to będzie do 250 koni - tłumaczy Andrzejewski.
Spotkanie mieszkańców z inwestorem odbędzie się o godzinie 18. Do tematu będziemy wracać.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
